Tańsze kolekcje, własne sklepy firmowe, ekspansja na zagraniczne rynki. Polscy przedsiębiorcy nie śpią, nie czekają, aż zaskoczy ich spowolnienie. Wychodzą mu naprzeciw i przejmują inicjatywę.
Rząd zakłada w tym roku spowolnienie wzrostu gospodarczego z 4,3 do 2,5 proc. oraz konsumpcji prywatnej z ponad 3 proc. do 2,9 proc. Do tego ekonomiści są przekonani, że założenia dotyczące konsumpcji mogą być zbyt optymistyczne. A to ona ratowała polskie firmy w ostatnich kryzysowych latach. Dlatego przedsiębiorcy opracowują strategię na spowolnienie. To innowacyjność, poszukiwanie nowych rynków zbytu, w końcu przestawienie produkcji na tańsze wyroby.
– Zaciskanie pasa widać w koncernach międzynarodowych, mocno odczuwających spowolnienie gospodarcze w Europie Zachodniej – mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Natomiast polskie przedsiębiorstwa produkujące na polski rynek nie panikują, widać już u nich zmiany zachowań, akumulowanie kapitału, brak inwestycji – dodaje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.