Katastrofa śmigłowca w Małopolsce. Służby przekazały nowe informacje ws. wraku

policja
Służby poinformowały o odnalezieniu wraku zaginionego śmigłowcaShutterstock
dzisiaj, 09:22

Koniec nocnej akcji służb w Małopolsce. Tuż po godzinie 8 rano przekazano, że udało się odnaleźć wrak zaginionego śmigłowca. Służby zlokalizowały go na zboczach góry Lubogoszcz w Beskidzie Wyspowym. Na miejscu katastrofy znalziono ciało jednej osoby.

- Przed godziną 8. znaleziono wrak śmigłowca oraz jedno ciało na zboczach góry Lubogoszcz. Powiadamiamy Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuraturę i zabezpieczamy teren – powiedziała w rozmowie z PAP rzeczniczka małopolskiej policji insp. Katarzyna Cisło.

Śmigłowiec zniknął z radarów

Od godzin nocnych trwała zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza po utracie łączności z lekkim śmigłowcem Robinson R44 Raven II. Informacja o utracie kontaktu z pilotem wpłynęła do służb z Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej około godz. 2.00.

Początkowo poszukiwania prowadzono głównie w rejonie Kasiny Wielkiej i Kasiny Małej w powiecie limanowskim, gdzie po raz ostatni zarejestrowano sygnał maszyny. W działania zaangażowano ponad 100 osób, w tym policjantów, strażaków Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych, ratowników GOPR oraz specjalistyczne grupy poszukiwawcze.

Funkcjonariusze wykorzystywali drony i quady, a w gotowości pozostawał śmigłowiec policyjny. Jego użycie utrudniały jednak bardzo trudne warunki atmosferyczne, w tym gęsta mgła ograniczająca widzialność.

Jedna ofiara feralnego lotu

Jak nieoficjalnie udało się ustalić PAP, śmigłowiec wykonywał prywatny lot związany z podróżą na Węgry i wracał do Polski. Służby nie potwierdziły dotychczas tożsamości osoby odnalezionej przy wraku.

Z danych radarowych monitorujących ruch lotniczy wynika, że maszyna była obserwowana przez system ADS-B na wysokości około 850–1000 metrów nad poziomem terenu. Następnie sygnał został nagle utracony.

Na miejscu katastrofy wciąż pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Teren został zabezpieczony do czasu przeprowadzenia oględzin i rozpoczęcia czynności przez specjalistów zajmujących się badaniem przyczyn wypadków lotniczych.

Na razie służby nie ujawniają, co mogło być przyczyną katastrofy śmigłowca.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.