Nabrzmiewa konflikt pomiędzy przewoźnikami autobusowymi a niektórymi dworcami. Powodem są opłaty naliczane za kursy, które z powodu epidemii zostały odwołane.
W przewozach autobusowych powszechnie przyjętą zasadą jest naliczanie opłat dworcowych nie za faktycznie wykonane odjazdy z dworców czy przystanków, ale za z góry zadeklarowaną ich liczbę. Ukształtowana w ten sposób praktyka zabezpiecza firmy przed nieuczciwą konkurencją. Inaczej jeden przewoźnik czy ich grupa mogliby podpisać umowę na realizację tak dużej liczby kursów w ciągu dnia, by zablokować możliwość korzystania z obiektu wszystkim pozostałym. Następnie zaś faktycznie zrealizować połowę kursów, pozbawiając w ten sposób operatora dworca przychodów i jednocześnie pozbywając się konkurencji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.