Lichnerowicz: Neoliberalizm albo nic? [ESEJ]

Krytyka systemu społeczno-ekonomicznego, w którym żyjemy, narasta od dawna, a już szczególnie po krachu finansowym sprzed ponad dekady
Koronawirus we WłoszechPAP/EPA / FILIPPO VENEZIA
23 maja 2020

Przyszłość jest nieprzesądzona i nieznana, więc wciąż mamy na nią wpływ. Z tej perspektywy niepewność staje się naszym sojusznikiem. Trzeba po prostu mieć plan i zacząć działać.

Sławoj Žižek zdążył już wydać książkę o skutkach pandemii. Słoweński filozof – sięgając po popkulturę, jak to ma w zwyczaju – porównuje cios, który koronawirus zadał globalnemu kapitalizmowi, do ostatniej sceny filmu „Kill Bill”. „Pięć Punktów Dłoni Rozsadzających Serce” to mityczny, najgroźniejszy cios w sztukach walk – pięć uderzeń, każdy palec w inny punkt ciała przeciwnika. Gdy ten wykona pięć kroków, jego serce eksploduje. Žižka fascynuje czas między uderzeniem a momentem śmierci. Zaatakowany może jeszcze odbyć spokojną i miłą rozmowę, ale ma świadomość, że gdy tylko ruszy, umrze. Zdaniem Žižka tak samo jest z globalnym kapitalizmem, który prze na oparach. Czy rzeczywiście obecny kryzys to już cios ostateczny? A może status quo utrzyma się do następnego załamania? Czy będziemy się temu biernie przyglądać?

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.