Woś: Liberalna demokracja? Raczej niedemokratyczny liberalizm

Rafał Woś
Rafał WośDGP / Wojtek Gorski
16 lutego 2018

Na naszych oczach trwa wielki spór. Jedni boją się, że nadchodzi koniec świata – oto upadają twierdze demokracji liberalnych i szerzy się zbrodniczy populizm. Drudzy kontrują, że nie ma co żałować tego, co ginie. Bo od dawna były to co najwyżej twierdze niedemokratycznego liberalizmu. W jego miejsce trzeba zaś budować nową demokrację.

Pojęcie niedemokratycznego liberalizmu pochodzi z nowej książki amerykańskiego politologa Yaschy Mounka. Jego argument jest czytelny. Gdy mówimy o liberalnej demokracji, to myślimy o ustroju, który gorzej lub lepiej godzi logikę władzy większości z ochroną praw mniejszości. Przed oczami mamy pewien wyidealizowany model funkcjonowania bogatych i stabilnych krajów Zachodu. Myślimy o ideach leżących u podstaw powołania do życia integracji europejskiej. O międzynarodowej solidarności i o pokoju. Tyle że to projekcja, która już od dawna nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Społeczeństwa państw zachodnich, owszem, wciąż są bogate, ale to bogactwo jest w nich bardzo nierówno podzielone. Rola pieniędzy zaś w ostatnich 30 latach (równolegle do procesów prywatyzacji wielu dziedzin życia i usług publicznych) urosła wręcz niesamowicie. W efekcie kraje te stały się obszarem, w którym każdemu obywatelowi formalnie przysługuje wiele praw, ale ich dochodzenie jest uzależnione od zamożności i klasowego statusu. Nieważne, czy w sądzie, czy na rynku pracy, czy w przestrzeni publicznej. Mounk nazywa ten system „prawami bez demokracji”. Co składa się na koncepcję niedemokratycznego liberalizmu.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.