Mniejsze miasta stawiają na wysokiej jakości żywność, większe na rozwój nowoczesnych technologii. Są efekty. Przedsiębiorcy wracają z międzynarodowych targów z kolejnymi podpisanymi kontraktami.
Polska B to – w potocznym rozumieniu – tereny znajdujące się niegdyś pod zaborem rosyjskim, głównie na prawym brzegu Wisły. Zapóźnione gospodarczo, komunikacyjnie i społecznie. Gorsze od Polski A, czyli tej leżącej na zachód od rzeki. Taki stereotyp od lat funkcjonuje w świadomości Polaków, ale ostatnio coraz bardziej odbiega od rzeczywistości. Polska wschodnia zaczyna podbijać światowe rynki, gdzie kojarzy się z nowoczesnymi technologiami lotniczymi, meblami, jachtami, usługami IT, luksusową bielizną, a przede wszystkim wysokiej jakości żywnością.
Ostatnie dane GUS dotyczące spółek handlowych z udziałem kapitału zagranicznego w I kwartale 2011 r. Liderzy: Podlasie, Podkarpacie, Lubelszczyzna. W porównaniu z ubiegłym rokiem to tam zarejestrowało się najwięcej tego typu firm. Te trzy województwa odnotowały wzrosty na poziomie 5,1 – 7,7 proc., czyli niemal dwa razy większe niż średnia dla Polski. Teraz Podkarpacie kusi Boeinga. Kilka dni temu przedstawiciele koncernu odwiedzili mieleckie Polskie Zakłady Lotnicze, krośnieński Goodrich i Wytwórnię Sprzętu Komunikacyjnego w Rzeszowie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.