Polskim miastom zamarzyły się własne doliny krzemowe. Już w 24 działają specjalne strefy, gdzie ściągane są przedsiębiorstwa z branży nowych technologii
– Przetwarzanie w chmurze, e-zdrowie, e-administracja, e-learning i bezpieczeństwo sieciowe – Grzegorz Fiuk, prezes Technoparku Pomerania w Szczecinie, wymienia specjalizacje, jakie miasto najbardziej chciałoby do siebie ściągnąć. Za 100 mln zł, z czego 40 mln wyłożył Szczecin, w niemalże samym centrum miasta mają powstać biura o powierzchni 11 tys. metrów kwadratowych dla blisko 150 firm. – Chcielibyśmy, aby Pomerania stała się prawdziwym centrum nowych technologii dla całego naszego regionu. Naszą Doliną Krzemową – dodaje Fiuk.
Podobne plany ma coraz więcej miast. Technoparki uruchomiły już 24 z nich, powstały głównie w miastach będących ośrodkami akademickimi (Toruń, Wrocław, Kraków, Poznań), 9 jest w fazie rozruchu, a kolejnych 12, w tym m.in. w Ełku, Białymstoku czy Zamościu, jest właśnie przygotowywanych. Ruszą w tym lub w następnym roku, najpóźniej w 2013 r. To bardzo dobra informacja dla gospodarki, mieszkańców tych miast i absolwentów studiów. Parki tylko w ubiegłym roku stworzyły prawie 8 tys. miejsc pracy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.