We wtorek rosyjskie wojska ostrzelały miasto Perwomajski w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy; rannych zostało 31 osób, w tym dziesięcioro niepełnoletnich; najmłodszymi ofiarami są dzieci w wieku 10 miesięcy i jednego roku - powiadomił szef regionalnych władz Ołeh Syniehubow.
Najeźdźcy uderzyli w obiekty cywilne w środku dnia. Uszkodzono osiem wielopiętrowych budynków mieszkalnych i cztery samochody. Atak, prawdopodobnie przeprowadzony przy użyciu pocisku balistycznego średniego zasięgu Iskander, nastąpił w momencie, gdy w Perwomajskim trwały uroczystości pogrzebowe żołnierza poległego na froncie pod Bachmutem - czytamy w opublikowanych na Telegramie komunikatach Syniehubowa i policji obwodu charkowskiego, a także w depeszy agencji Interfax-Ukraina, która powołała się na regionalną prokuraturę w Charkowie.
"Jeszcze jedna (rosyjska) zbrodnia wojenna. Bezczelne lekceważenie wszelkich norm prawa międzynarodowego. (...) Cały świat musi zjednoczyć swoje siły, aby powstrzymać i ukarać państwo-terrorystę" - skomentował wydarzenia w Perwomajskim prokurator generalny Ukrainy Andrij Kostin. (PAP)
szm/ tebe/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu