Pierwsze dane na temat stanu gospodarki w kwietniu wypadły lepiej od prognoz: produkcja przemysłowa wzrosła o 1,2 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub.r. Wzrost płac ponownie przekroczył 9 proc. Zapowiada się wyższy wzrost PKB. Ale to także argumenty przeciwko obniżaniu stóp procentowych.
Ekonomiści spodziewali się, że kwietniowa produkcja sprzedana przemysłu będzie na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego. Dane opublikowane w środę przez Główny Urząd Statystyczny przyniosły pozytywne zaskoczenie. Sprzedaż firm przemysłowych była w ujęciu realnym o 1,2 proc. wyższa niż rok wcześniej. Wzrost mieliśmy pomimo tego, że w tym roku na kwiecień przypadły Święta Wielkanocne i związane z tym ograniczenie czasu pracy.
Lepsze wyniki produkcji przemysłowej w kwietniu: koniec stagnacji czy tylko "początek końca"?
Eksperci podkreślali, że największy wzrost – rzędu 7,5 proc. – odnotowali producenci dóbr inwestycyjnych. To wskazówka, że najbliższe kwartały powinny upływać pod znakiem przyspieszenia nakładów na środki trwałe. O 5 proc. poszła w górę produkcja nietrwałych dóbr konsumpcyjnych. Ale nie cały przemysł był w kwietniu na plusie. W dobrach konsumpcyjnych trwałych odnotowano spadek sprzedaży w porównaniu z kwietniem ub.r. o 3,4 proc. Minimalnie mniejsza niż rok wcześniej była sprzedaż dóbr zaopatrzeniowych. O 12,5 proc. w dół poszła natomiast produkcja tych związanych z energią.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.