Ziobro i tajemniczy węgierskidokument. Śledczy badają nowy trop

Ziobro
Według ustaleń dziennikarzy radia ZET były minister sprawiedliwości, poszukiwany listem gończym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, mógł skorzystać z tymczasowego paszportu wydanego przez Węgry.GazetaPrawna.pl / East News/Kamil Kasprzycki/REPORTER/WP
58 minut temu

Polska prokuratura sprawdza nowy, wątek w sprawie wyjazdu Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych. Według ustaleń dziennikarzy radia ZET były minister sprawiedliwości, poszukiwany listem gończym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, mógł skorzystać z tymczasowego paszportu wydanego przez Węgry. Taki dokument co do zasady przysługuje wyłącznie obywatelom Węgier znajdującym się w nadzwyczajnej sytuacji.

Sprawa nabrała nowej dynamiki po tym, jak Prokuratura Krajowa potwierdziła, że Zbigniew Ziobro 9 maja opuścił Europę i odleciał do Stanów Zjednoczonych z Mediolanu. Wcześniej pojawiały się informacje, że polityk może przebywać na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny od rządu Viktora Orbána. Teraz śledczy analizują, w jaki sposób były minister przekroczył granice państw strefy Schengen i jakimi dokumentami się posługiwał.

Tymczasowy paszport węgierski pod lupą śledczych

Według ustaleń dziennikarzy Radia ZET prokuratura bada wersję, zgodnie z którą Zbigniew Ziobro mógł wykorzystać tymczasowy paszport węgierski typu ideiglenes magánútlevél. To dokument wydawany obywatelom Węgier w sytuacjach nagłych, związanych m.in. z koniecznością pilnego wyjazdu lub problemami z podstawowym dokumentem tożsamości.

Śledczy mają sprawdzać, czy taki dokument mógł zostać wystawiony osobie niebędącej obywatelem Węgier albo czy zastosowano wobec Ziobry niestandardową procedurę. Z informacji ujawnionych przez Prokuraturę Krajową wynika, że sprawa traktowana jest bardzo poważnie, choć na obecnym etapie mowa wyłącznie o analizowanym scenariuszu operacyjnym.

Kluczowe znaczenie ma fakt, że polski paszport Zbigniewa Ziobry został wcześniej unieważniony. Jednocześnie były minister dysponuje tzw. paszportem genewskim, który otrzymał po uzyskaniu ochrony politycznej na Węgrzech. Taki dokument umożliwia podróżowanie, jednak nie daje pełni praw wynikających z obywatelstwa danego państwa.

Wylot z Mediolanu i pytania o trasę podróży

We wtorek premier Węgier Peter Magyar przekazał, że jego rząd o wyjeździe Ziobry dowiedział się z mediów. Podkreślił jednocześnie, że według węgierskich ustaleń były minister nie opuszczał kraju przez granicę Schengen na terytorium Węgier. To oznacza, że mógł przedostać się do innego państwa Unii Europejskiej, a dopiero stamtąd wyruszyć do Stanów Zjednoczonych.

Właśnie dlatego śledczy analizują trasę przejazdu polityka między Węgrami a Włochami. W praktyce oznacza to konieczność sprawdzenia zapisów monitoringu, danych lotniczych, rezerwacji podróży oraz informacji przekazywanych przez służby państw europejskich.

Według ustaleń Prokuratury Krajowej Ziobro miał wylecieć do USA z lotniska w Mediolanie 9 maja. Nie ujawniono jednak, z jakiego dokładnie dokumentu korzystał podczas odprawy.

Wiza dla „członka zagranicznych mediów”

Dodatkowe pytania pojawiły się po wypowiedzi rzecznika Prokuratury Krajowej prok. Przemysława Nowaka. W środę przekazał on, że Ziobro dostał się do Stanów Zjednoczonych dzięki wizie wystawionej dla „członka zagranicznych mediów”.

To szczególny rodzaj amerykańskiej wizy, przeznaczony głównie dla dziennikarzy, reporterów, ekip telewizyjnych oraz osób wykonujących obowiązki medialne poza USA. Śledczy próbują obecnie ustalić, na jakiej podstawie dokument został wydany i jakie informacje znalazły się we wniosku wizowym.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że dane dotyczące wjazdu Ziobry do Stanów Zjednoczonych zostały przekazane stronie polskiej przez oficera łącznikowego działającego w USA.

Podejrzenia dotyczące niestandardowego przekroczenia granicy

Już wcześniej prok. Przemysław Nowak sygnalizował, że w sprawie mogło dojść do „niestandardowych zasad przekroczenia granicy”. W praktyce może to oznaczać wykorzystanie szczególnych procedur dyplomatycznych, dokumentów zastępczych albo innych rozwiązań, które pozwoliły na opuszczenie Europy mimo unieważnienia polskiego paszportu.

Cała sprawa ma także wymiar polityczny. Zbigniew Ziobro pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych polityków związanych z rządami Prawa i Sprawiedliwości i jednocześnie osobą objętą śledztwem dotyczącym nieprawidłowości wokół Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca części osób związanych z funduszem działania skutkujące nieprawidłowym wydatkowaniem publicznych pieniędzy.

Na razie śledczy nie informują, czy wystąpiono do strony węgierskiej oraz amerykańskiej o pełną dokumentację dotyczącą podróży byłego ministra. Wiadomo jednak, że analizowane są zarówno kwestie wizowe, jak i dokumenty umożliwiające przekroczenie granic państw Unii Europejskiej.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.