Ustanawiając kworum wymagane dla pełnego składu Trybunału Konstytucyjnego, ustawodawca przyjął rozwiązanie dysfunkcjonalne, sprzeczne z konstytucyjnym wzorcem i uniemożliwiające realizację wartości wynikających z ustawy zasadniczej, w tym sprawnego wykonywania przez TK jego kompetencji – pisze w uzasadnieniu skierowanego do Trybunału wniosku premier Mateusz Morawiecki. Jego treść została dziś opublikowana na stronie Trybunału.
Prezes Rady Ministrów skarży art. 37 ust. 2 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, który stanowi, że rozpoznanie sprawy przez TK w pełnym składzie wymaga udziału co najmniej 11 sędziów. Zdaniem Morawieckiego przepis ten jest niezgodny z ustawą zasadniczą w zakresie, „w jakim uniemożliwia orzekanie przez TK w pełnym składzie w sytuacji odmowy
orzekania przez mniejszość konstytucyjnego składu Trybunału Konstytucyjnego”.
Jak pisze premier w uzasadnieniu swojego wniosku, obecne rozwiązanie jest dysfunkcyjne. Jego zdaniem ustanowienie stosunkowo wysokiego oraz sztywnego kworum wymaganego dla orzekania w pełnym składzie, „w sytuacji gdy w sposób nieuprawniony sędziowie stanowiący mniejszość składu Trybunału Konstytucyjnego odmawiają orzekania, będzie paraliżować działalność Trybunału Konstytucyjnego, uniemożliwiając sprawną i prawidłową realizację jego konstytucyjnych obowiązków”.
Premier ostrzega, że brak możliwości zebrania pełnego składu może prowadzić do sytuacji, gdy nie będzie możliwe przesądzenie konstytucyjności przepisów o najważniejszym znaczeniu dla państwa lub też fundamentalnych z punktu widzenia ochrony praw i wolności człowieka. „Destrukcyjny skutek takiej sytuacji dla ustrojowego znaczenia Trybunału Konstytucyjnego wydaje się oczywisty” – kwituje Mateusz Morawiecki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu