Kaczyński: W tym roku wydatki społeczne przekroczyły już 60 mld zł, odrzuciliśmy tezę, że pieniędzy nie ma i nie będzie

Jarosław Kaczyński
PAP / Tytus mijewski
25 czerwca 2022

W tym roku, mimo kryzysu, wydatki społeczne wynoszą już przeszło 60 mld zł, wzrosły też wydatki na obronę, kulturę, oświatę - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w sobotę podczas spotkania z mieszkańcami Torunia. Odrzuciliśmy tezę, że pieniędzy nie ma i nie będzie - podkreślił.

Lider PiS zaznaczył, że obecnie rozmowa o Polsce jest szczególnie ważna, bo "bardzo wiele się dzieje i są fakty, ale są także opowieści".

- powiedział. Zaznaczył, że każda, nawet nieprawdziwa opowieść, gdy jest przekazywana intensywnie może dotrzeć do ludzkich umysłów.

Kaczyński wskazał, że kiedy jego ugrupowanie przed niemal siedmiu laty dochodziło do władzy, miało pewną wizję zmian w Polsce i uważało, że "polityka, którą prowadzono poprzednio przez osiem lat władzy koalicji PO-PSL była polityką błędną, nastawioną na interesy wpływowych, ale stosunkowo nielicznych grup". - powiedział.

Dodał, że PiS chciało tę politykę odrzucić i Pierwszym warunkiem, by było to możliwe - stwierdził - było doprowadzenie do tego, by potwierdziła się diagnoza, iż w Polsce państwo może dużo więcej zrobić dla obywateli, niż jest robione.

Kaczyński stwierdził, że związane to było z możliwościami finansowymi, dlatego PiS odrzucało tezę, że pieniędzy nie ma i nie będzie. - powiedział.

Dodał, że po dokonaniu zmian w prawie, powołaniu Krajowej Administracji Skarbowej oraz wprowadzeniu pakietów kontrolnych okazało się, że wpływy z VAT zaczynają gwałtownie rosnąć. "I oto zrodziła się sytuacja, która wydaje się niemożliwa, paradoksalna. Otóż państwo wydawało, przede wszystkim na politykę społeczną znacznie więcej niż przedtem, a z drugiej strony podatki były obniżane" - powiedział. W tym kontekście wskazał, że kolejna obniżka podatków nastąpi od 1 lipca br.

Kaczyński podkreślił, że w tym roku wydatki społeczne wynoszą, mimo kryzysu, już przeszło 60 mld zł. Dodał, że wyraźnie wzrosły też wydatki na obronę, kulturę, oświatę.

" - ocenił.

Prezes PiS podkreślił też, że nawet teraz, w czasach kryzysu, notujemy wzrosty gospodarcze, wzrosty płac. - powiedział Kaczyński.

"I czy w warunkach kryzysu podwyższamy podatki czy obniżamy? Otóż proszę państwa, obniżamy. Obniżamy na te najbardziej strategiczne towary nawet do zera. Na gaz do zera, wbrew UE, na podstawowe wyroby żywnościowe do zera, a gdzie indziej są też bardzo wyraźne spadki do 5 proc. do 8 proc." - mówił prezes PiS.

- dodał Kaczyński.

W kontekście wojny w Ukrainie prezes PiS podkreślił, że Polska musi mieć potężną armię. - powiedział Kaczyński.

Zaznaczył, że dzisiaj realizacja tego planu jest trudniejsza niż w momencie, kiedy został on przygotowany. - powiedział prezes PiS.

- podkreślił. Stwierdził, że "tylko ci, którzy potrafią sami się bronić, są bronieni także przez innych". Kaczyński przekazał, że zamówienia na sprzęt wojskowy zostały już złożone i uruchomiony został także polski przemysł zbrojeniowy.

Dodał, że gdyby Ukraina "rozsypała się w ciągu dwóch, trzech tygodni, dzisiaj ta sprawa byłaby jakimś problemem na arenie międzynarodowej, ale niczym więcej". "Dzisiaj jest głównym problemem światowym" - ocenił.

Lider Pis wskazał, "mamy dzisiaj za granicą Polski normalną, regularną wojnę". "To jest wojna podobna do II wojny światowej" - oświadczył. Zaznaczył, że w tej sytuacji polskie władze podjęły decyzje o stworzeniu w Rzeszowie hubu, tj. ośrodka przerzutowego i transportowego, a także o przekazywaniu broni Ukrainie.

- powiedział. - dodał.

Zauważył, że czyniliśmy to wszystko z odwagą, ale i z rozwagą. - powiedział.- powiedział.

Przypomniał, że uciekający przed wojną Ukraińcy, w większości były to kobiety z dziećmi, zostali przyjęci w polskich domach lub w różnego rodzaju hotelach. - zaznaczył. Według niego jest to wspaniała rzecz nie tylko w wymiarze moralnym, ale także w wymiarze odnoszącym się do naszej sytuacji międzynarodowej.

"Pamiętajcie państwo, że Polsce i Polakom psuto opinię co najmniej od początku XVIII wieku" - powiedział. - stwierdził. - powiedział.

Prezes PiS poruszył też sprawę naszej granicy z Białorusią. - powiedział Kaczyński.

Bo - jak dodał - .- zaznaczył prezes PiS.

Zwrócił uwagę, że atak na naszą granicę ze strony Białorusi cały czas trwa.- powiedział Kaczyński.

Kaczyński, odpowiadając na pytania z sali, powiedział m.in., że w części dużych miast w województwie kujawsko-pomorskim zmniejszyła się liczba mieszkańców, jak w Toruniu, który kiedyś był miastem ponad 200-tysięcznym, czy we Włocławku i Grudziądzu, które miały ponad 100 tys. mieszkańców. Podkreślił, że trzeba by ten trend odwrócić, ale jest to też związane z trudną kwestią kulturową, jak spadek liczby urodzeń czy brak mieszkań.- powiedział.

Prezes PiS zaznaczył, że kiedyś trudno było sądzić, iż w niektórych krajach, będąc mężczyzną, będzie można przyjść do urzędu i powiedzieć, że jest się kobietą, w związku z czym zostanie się zarejestrowanym jako kobieta. powiedział Kaczyński, wskazując na siedzącego na sali wiceprzewodniczącego Kolegium IPN.

Autorzy: Jerzy Rausz, Rafał Białkowski, Edyta Roś, Daria Kania

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.