Specustawa ukraińska: Premier każe, wójt słucha. Kazać może też wojewoda

uchodźcy
<p>Uchodźcy przed przejściem granicznym Krakowiec-Korczowa</p>PAP / Vitaliy Hrabar
10 marca 2022

Strona samorządowa liczy na to, że Senat usunie z tzw. specustawy ukraińskiej (ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa) przepis mówiący, że w sytuacji kryzysowej premier może wydawać polecenia obowiązujące organy jednostek samorządu terytorialnego (np. radę gminy, wójta, prezydenta miasta).

– To wrzucona w ostatniej chwili niekonstytucyjna zmiana ustrojowa dużego kalibru, łamiąca zasadę niezależności samorządów – komentuje Marek Wójcik, sekretarz strony samorządowej w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRiST). Podkreśla, że przepis nie był konsultowany ze stroną samorządową.

Chodzi o dodanie nowych artykułów (7a–7c) do ustawy o zarządzaniu kryzysowym (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 261). Zgodnie z nimi premier z własnej inicjatywy albo na wniosek szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów lub ministra kierującego działem administracji rządowej może wydawać polecenia obowiązujące organy JST (a także m.in. osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej oraz przedsiębiorców). Polecenia mają dotyczyć właściwego funkcjonowania, ochrony, wzmocnienia lub odbudowy infrastruktury krytycznej, przejęcia kontroli nad sytuacją kryzysową, której wpływ na poziom bezpieczeństwa ludzi, mienia lub środowiska jest szczególnie negatywny, oraz usunięcia skutków sytuacji kryzysowej. Zadania nałożone na JST w tym trybie miałyby być realizowane jako zadania zlecone z zakresu administracji rządowej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.