Reklama

We wtorek sejmowa komisja ponownie miała się zająć wnioskiem prokuratury o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa NIK Mariana Banasia. Śledczy chcą postawić Banasiowi kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych.

Jak przekazał po posiedzeniu przewodniczący, "komisja zakończyła obrady bez podjęcia decyzji z tego powodu, że część posłów opozycji zablokowała posiedzenie".

"Po decyzji o tym, że posiedzenie jest zamknięte dla członków komisji regulaminowej, członkowie spoza komisji powiedzieli, że nie opuszczą sali i możemy ich wynieść siłą, ale nie wyjdą" - relacjonował Smoliński. "Oczywiście takiej możliwości nie ma, wobec tego musiałem zamknąć posiedzenie" - poinformował.

Przewodniczący wskazał, że "prokurator wyraźnie podkreśliła, że wydała zarządzenie o udostępnieniu akt członkom komisji, a nie osobom spoza komisji". "To są akta przygotowawcze związane z tą sprawą" - podkreślał.

Smoliński przekazał, że jeszcze dziś chciałby zwołać prezydium komisji i wyznaczyć nowy termin posiedzenia. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ godl/