Posłowie Koalicji Obywatelskiej zorganizowali konferencję przed siedzibą NIK, by podsumować swoje własne kontrole w szpitalu tymczasowym na Stadionie Narodowym.

Joński poinformował, że z dostarczonych im danych wynika, że działalność tego szpitala od listopada do końca kwietnia kosztowała 110 mln zł.

Szczerba dodał, że w samym tylko kwietniu był to koszt 22,5 mln zł, a brak jest danych za maj.

W okresie tym, dodał Szczerba, szpital przyjął 1843 pacjentów. Oznacza to, że jedna hospitalizacja kosztowała ponad 50 tys. złotych. "To jest rekord" - ocenił Szczerba.

Jednocześnie w szpitalu tym było 1292 osób personelu, czyli niemal tyle, ilu było pacjentów. Każdy szpital życzyłby sobie takiej liczby kadr - przekonywał.

Poseł KO dodał zarazem, że Szpital Narodowy otrzymał za samą gotowość z NFZ kwotę 4 mln 440 tys. złotych, a za zrealizowane świadczenia tylko 1 mln 24 tys. zł.

"To niewyobrażalne, rekordowe koszty funkcjonowania szpitala narodowego" - powiedział Szczerba.

"Można uznać, że to był szpital propagandowy" - dodał Dariusz Joński.

Zwrócił uwagę, że za sprzątanie firma wzięła 10 mln zł, a od listopada do kwietnia tylko na zarządzanie szpitalem wydano kwotę 3,5 mln zł.

"Naszym zdaniem to jest dużo" - mówił Joński. "NIK powinna się przyjrzeć i dokładnie zanalizować wszystkie wydatki" - dodał.

Obaj posłowie zwracali uwagę, że 100 mln złotych to są roczne koszty działalności największych szpitali w Polsce.

"Nie kończymy działań kontrolnych, będziemy dalej badać szpitale tymczasowe" - zapowiedział Szczerba.

Szpital Narodowy - będący filią Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA na ul. Wołoskiej w Warszawie - zaczął działać w listopadzie ubiegłego roku jako pierwszy w Polsce szpital tymczasowy. W maju zawiesił działalność, a obiekt opuścili ostatni pacjenci.