Przewozy z aplikacji czekają gigantyczne zmiany, które bezpowrotnie zakończą erę łatwego zarobku bez odpowiedniej weryfikacji. Co to oznacza dla pasażerów oraz kierowców Ubera czy Bolta? Rządowy harmonogram nie pozostawia złudzeń – rewolucyjne przepisy wejdą w życie szybciej, niż się spodziewamy, a nieuczciwi przewoźnicy będą blokowani w mgnieniu oka.
Koniec z „dzikim zachodem” w Uberze. Rząd szykuje rewolucję dla kierowców z aplikacji
Ministerstwo Infrastruktury szykuje zmiany w przewozach pasażerskich. Uderzą one w kierowców aplikacji typu Bolt i Uber. Nowe przepisy drastycznie podniosą poprzeczkę – zwłaszcza obcokrajowcom. Wszystko po to, żeby na drogach było w końcu bezpieczniej.
Impulsem do radykalnych zmian stała się tragedia w podwarszawskich Ząbkach, gdzie kierowca i pasażerowie pojazdu marki Audi zginęli w wypadku spowodowanym przez obcokrajowca siedzącego za kierownicą pojazdu wykorzystywanego w jednej z popularnych aplikacji do przewozu pasażerów. Pojawiły się żądania wprowadzenia ostrych restrykcji. Z sondażu IBRiS wynika, że 83,9% obywateli chce wprowadzenia obowiązkowych polskich egzaminów na prawo jazdy dla wszystkich taksówkarzy.
Zaświadczenie z ojczyzny i koniec z kryminalną przeszłością
Jakie zmiany szykuje Ministerstwo Infrastruktury? Jak wynika z wykaz prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, resort planuje nowelizację trzech aktów prawnych: ustawy o transporcie drogowym, Prawa przewozowego oraz Prawa o ruchu drogowym.Największe zmiany obejmą kierowców taksówek spoza Unii Europejskiej. Obecnie wystarczy polskie prawo jazdy i czyste konto w rodzimym Krajowym Rejestrze Karnym (KRK). Teraz to za mało. Cudzoziemcy będą musieli przedstawić oficjalne zaświadczenie o niekaralności ze swojego kraju pochodzenia, przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego lub konsula.
Co więcej, katalog przestępstw eliminujących z zawodu zostanie drastycznie rozszerzony. Za kółko taksówki nie wsiądzie nikt, kto ma na koncie wyroki za:
- przestępstwa drogowe i przeciwko mieniu,
- przestępstwa skarbowe i gospodarcze,
- fałszowanie dokumentów,
- przestępstwa narkotykowe.
Bat na oszustów: Prześwietlanie aut i cyfrowa baza danych
Rząd weźmie pod lupę nie tylko kierowców, ale i stan techniczny pojazdów. Każde auto będzie musiało przejść dodatkowe badanie techniczne dla taksówek oraz posiadać specjalne ubezpieczenie OC (z wpisem TAXI). Pośrednicy, tacy jak Uber czy Bolt, będą mieli prawny obowiązek weryfikacji tych dokumentów pod groźbą wysokich kar.
Ogólnopolski identyfikator i jasne ceny
To nie koniec planowanych zmian. Projekt przewiduje m.in. wprowadzenie jednolitego, ogólnopolskiego identyfikatora kierowcy taksówki, który stanie się oficjalnym potwierdzeniem spełnienia wszystkich surowych wymogów. Dodatkowo gminy zyskają większą elastyczność w ustalaniu maksymalnych stawek za przewozy, w tym również te rozliczane przez aplikacje mobilne.
Koniec z łatwym zarobkiem na przewozach. Nadchodzą natychmiastowe blokady kierowców
Wielkim sprzymierzeńcem zmian jest Polski Związek Partnerów Aplikacyjnych (PZPA), który naciska na jak najszybsze wdrożenie Centralnej Ewidencji Licencji Taksówkarskich i Taksówkarzy – donosi serwis Prawo.pl. „System dawałby wgląd do uprawnień oraz badań lekarskich kierowców w czasie rzeczywistym. Pośrednik mógłby zablokować kierowcę natychmiast po tym, jak straci on uprawnienia” – wyjaśnia Jarosław Antoniuk, prezes PZPA.
Rządowy harmonogram zakłada, że ostateczny kształt projektu poznamy na początku przyszłego roku, a Rada Ministrów ma przyjąć gotowe przepisy w pierwszym kwartale 2027 roku. Nadchodzące zmiany bezpowrotnie zakończą erę łatwego dorabiania na przewozach bez odpowiedniej weryfikacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu