Koszmar w kolejnych polskich domach. Odcinają wodę, a smród niesie się po okolicy

Wywóz szamba pojazdem asenizacyjnym
Tysiące mieszkańców podopolskiej miejscowości nie ma kanalizacji miejskiej, a szambo opróżniane jest w zbyt długich odstępach czasuShutterstock
dzisiaj, 10:46

Przed każdym myciem naczyń, włączeniem pralki czy wieczornym prysznicem muszą dokładnie skalkulować, ile litrów wody zużyją. Dla większości Polaków to scenariusz rodem z filmu, tymczasem dla tysięcy rodzin w jednym tylko województwie to codzienność. W XXI wieku, w środku Europy, tysiące ludzi żyje w sanitarnym zawieszeniu, odliczając godziny do przyjazdu wozu asenizacyjnego do odbioru szamba.

Koszmar w polskich domach. Odcinają wodę, pralki idą w odstawkę

Jak donosi "Nowa Trybuna Opolska", czas oczekiwania na opróżnienie domowego szamba urósł do dramatycznych rozmiarów, a na odbiór ścieków trzeba czekać nawet trzy dni. Problem ten dotyczy tysięcy mieszkańców. W samej tylko tej gminie Korfantów aż 20 miejscowości (czyli około 1,8 tys. gospodarstw) nie ma dostępu do nowoczesnej sieci sanitarnej. Poza wspomnianą miejscowością i fragmentem Rączek, reszta mieszkańców jest skazana na radzenie sobie na własną rękę. Co mówią o tej sytuacji?

Mieszkańcy gminy Korfantów skarżą się, że na przyjazd beczkowozu czeka się tam średnio od 48 do nawet 72 godzin. W praktyce oznacza to, że gdy kończy się wolne miejsce w podziemnym zbiorniku, trzeba gwałtownie ograniczyć zużycie wody, a normalne, codzienne funkcjonowanie gospodarstwa domowego jest praktycznie niemożliwe.

Jeden zepsuty samochód zablokował całą gminę. Ludzie mają związane ręce

Powód tego kryzysu jest prozaiczny. Lokalny Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej dysponuje zaledwie dwoma sprawnymi pojazdami asenizacyjnymi. Trzeci z nich uległ awarii i trafił do warsztatu – donoszą lokalne media. Dlaczego w dzisiejszych czasach samorządy nie zlikwidują tego problemu raz a dobrze, budując sieć kanalizacji miejskiej?

Urzędnicy mówią "nie". Powód techniczny, którego nie da się przeskoczyć

Burmistrz Janusz Wójcik wprost wskazuje na uwarunkowania techniczne i ekonomiczne. Przy tak dużym rozproszeniu zabudowy, tradycyjna kanalizacja liniowa nie ma prawa działać prawidłowo. Gdy odległości między domami są ogromne, a strumień ścieków zbyt mały, nieczystości nie spływałyby naturalnie. Zamiast tego zalegałyby w rurociągach, co prowadziłoby do ich gnicia i permanentnego zatykania instalacji.

Gminy próbują ratować sytuację, oferując dotacje do budowy przydomowych oczyszczalni ścieków lub nowych zbiorników, jednak i to rozwiązanie ma swoje granice. Część działek jest po prostu zbyt mała lub ma tak trudne warunki gruntowe, że montaż takich systemów jest tam niemożliwy.

Oficjalne statystyki przerażają. Liczby bezlitośnie obnażają skalę problemu

Dane z Narodowego Spisu Powszechnego pokazują czarno na białym, jak głęboki jest ten problem. W całym województwie opolskim na 171 tys. zarejestrowanych budynków mieszkalnych aż 58 tys. funkcjonuje całkowicie poza siecią kanalizacyjną– zwraca uwagę Portal Samorządowy. Najgorzej jest na wsiach, gdzie problem ten dotyczy ponad 52 tys. domostw. Niestety, brak systemowych rozwiązań i bezsilność mieszkańców zaczynają generować ogromne zagrożenie dla natury i zdrowia nas wszystkich.

Trują, żeby przeżyć. Mieszkają na tykającej bombie ekologicznej

Zdesperowani lub szukający oszczędności mieszkańcy decydują się na nielegalne praktyki – donosi Portal Samorządowy. Aby uniknąć płacenia za ciągły wywóz nieczystości lub po prostu nie czekać dniami na spóźniony beczkowóz, część osób celowo rozszczelnia swoje szamba. Efekt? Toksyczne ścieki powoli, ale sukcesywnie sączą się bezpośrednio do wód gruntowych.

Jeszcze groźniejszym zjawiskiem, o którym donoszą lokalne media, jest potajemne podłączanie rur z fekaliami do sieci kanalizacji deszczowej lub rowów melioracyjnych. Gdy przychodzą ciepłe, letnie dni, problemu nie da się już ukryć – w wielu miejscowościach smród wokół dróg i pól staje się nie do zniesienia. Nieczystości trafiają prosto do rzek i lokalnych ujęć wody pitnej.

Źródło

  • www.portalsamorzadowy.pl
  • www.nto.pl
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png