Implanty z antybiotykiem

Brainstorming,Concept,With,A,Light,Bulb,And,Speech,Bubbles,
Implanty z antybiotykiemShutterstock
dzisiaj, 18:16

Nowy typ implantu - stomatologicznego lub ortopedycznego - pokrytego specjalną warstwą polifenolową z antybiotykiem stworzył zespół prof. Mariusza Sandomierskiego z Instytutu Technologii i Inżynierii Chemicznej Politechniki Poznańskiej. „Materiał tytanowy modyfikowany, domieszkowaną cynkiem, warstwą polifenolową z przeznaczeniem na implant ortopedyczny i stomatologiczny oraz sposób jego wytwarzania” to kolejna z nominacji w konkursie „Eureka! Odkrywamy polskie wynalazki” Dziennika Gazety Prawnej.

Jak podkreśla naukowiec z Poznania, częstym problemem podczas użytkowania implantów są zakażenia poimplantacyjne. – Chcemy, by tego typu zabiegi były bezpieczniejsze. Możemy to uzyskać poprzez powierzchnię implantu zmodyfikowaną antybiotykiem, a jak będzie zmodyfikowana antybiotykiem, nie wytworzy się na niej biofilm, a więc warstwa bakterii, którą trudno potem zwalczyć – mówi prof. Mariusz Sandomierski.

Sposób wytwarzana tego typu rozwiązania nie jest jednak prosty. Na implancie tworzona jest warstwa polifenolowa, w której znajdują się również jony cynku. Z tą właśnie z powłoką wiąże się antybiotyk. - Możemy wyobrazić sobie kubek, w którym zostawiamy na dłużej herbatę i tworzy się brązowa, ciemna powłoczka na jego powierzchni. Nasze warstwy polifenolowe są podobne. Polifenol ma silną adhezję, silnie się wiąże z tytanem. Następnie wprowadzamy tam jony cynku. Cynk ma silne zdolności koordynacyjne (łączące) i koordynuje zarówno z polifenolem, czyli z tą warstwą, ale też z lekiem - tłumaczy prof. Mariusz Sandomierski.

Cynk jest więc łącznikiem pomiędzy warstwą polifenolową a lekiem. By medykament dostał się do organizmu, najpierw uwalnia się cynk, co powoduje dłuższe wydzielanie samego antybiotyku.

- W naszym przypadku uwalnianie leku trwało około 80 godzin – tyle byliśmy w stanie zmierzyć jego ilość. Mógł się uwalniać dłużej, ale nasza aparatura już nie zdołała go wychwycić – zaznacza poznański naukowiec.

Zgłoszone do konkursu Dziennika Gazety Prawnej rozwiązanie opiera się na zastosowaniu jednego, konkretnego preparatu. - W innych patentach mamy kolejne antybiotyki oraz substancje czynne wspomagające, na przykład narost kości.

Możemy wytwarzać różne implanty i staramy się na to zdobywać finansowanie – mówi prof. Mariusz Sandomierski.

Eureka belki
Eureka
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.