Co 2 pracownik doświadcza dyskryminacji w pracy. Dlaczego zatrudnieni wybierają milczenie?

Palce wskazujące na kobietę
Co 2 pracownik doświadcza dyskryminacji w pracyShutterstock
dzisiaj, 13:22

Co drugi pracownik doświadcza niesprawiedliwości, ale tylko nieliczni mają odwagę o tym mówić. Dyskryminacja w biurach zmieniła oblicze – dziś rzadko jest to otwarty konflikt, a częściej "ciche wykluczenie" i subtelne nękanie. Dlaczego milczymy, gdy dzieje się krzywda i jakie grupy są najbardziej narażone na ataki?

Ukryta twarz dyskryminacji: Wykluczenie i "cichy mobbing"

Dyskryminacja w pracy nie znika — zmienia jedynie formę. Coraz rzadziej jest otwarta i jednoznaczna, a coraz częściej ukryta w codziennych relacjach, decyzjach i języku. Z raportu „Różnorodność bez barier – mit czy standard?” opracowanego przez Grupę T2S wynika, że ponad 60 proc. pracowników było świadkami dyskryminacji, a trzy czwarte przypadków nie jest zgłaszanych. Choć zdecydowana większość badanych uważa, że takie zachowania powinny być raportowane, w praktyce przeważa milczenie. Pracownicy obawiają się reakcji przełożonych, utraty pracy lub po prostu nie wierzą, że zgłoszenie przyniesie jakiekolwiek skutki.

Dyskryminacja bez krzyku — trudna do uchwycenia

Współczesne nierówne traktowanie rzadko przybiera formę jawnych konfliktów. Znacznie częściej objawia się subtelnie: pomijaniem w projektach, izolowaniem w zespole czy lekceważeniem opinii. To sprawia, że trudniej je jednoznacznie nazwać, a jeszcze trudniej udowodnić. Najczęściej wskazywane formy to:

  • 50,9% wskazuje na wykluczenie z zespołu,
  • 48,6% na ignorowanie,
  • 47,6% na mobbing,
  • 41% na nękanie,
  • niemal co piąta osoba doświadczyła przemocy słownej.

Pochodzenie na pierwszym miejscu

Najczęściej wskazywaną przyczyną nierównego traktowania jest pochodzenie. Dalej pojawiają się płeć, orientacja seksualna oraz status społeczny. To pokazuje, że choć rynek pracy staje się coraz bardziej zróżnicowany, nie zawsze idzie za tym realna inkluzywność. Dyskryminacja najczęściej pojawia się w relacjach między samymi pracownikami, choć wielu badanych zauważa ją również na linii pracownik–przełożony.

Deklaracje kontra rzeczywistość

Polacy deklarują otwartość, ale codzienność bywa inna. Z jednej strony zdecydowana większość badanych twierdzi, że nie ma problemu ze współpracą z osobami z innych krajów, a pracodawcy są postrzegani jako coraz bardziej otwarci na zatrudnianie cudzoziemców. Z drugiej — ponad 80 proc. osób uważa, że społeczeństwo nadal ocenia innych przez pryzmat stereotypów.

Nadużycia władzy i mobbing

Istotnym problemem pozostają również nadużycia ze strony przełożonych. Wśród najczęściej wskazywanych zachowań pojawiają się:

  • wykorzystywanie pozycji służbowej,
  • agresja werbalna,
  • groźby,
  • podważanie kompetencji pracowników.

Takie działania bezpośrednio wpływają na atmosferę pracy i poziom zaufania w firmie. W dłuższej perspektywie oddziałują także na jej efektywność.

Nierówności systemowe nadal widoczne

Dyskryminacja nie ogranicza się do jednego obszaru. Wciąż dotyka różnych grup:

  • kobiety,
  • seniorzy,
  • osoby z niepełnosprawnościami.

Szczególnie wyraźny jest problem wieku. Zdecydowana większość badanych uważa, że osoby po 50. roku życia mają ograniczone szanse na rynku pracy, głównie ze względu na brak ofert. Z kolei osoby z niepełnosprawnościami nadal napotykają bariery strukturalne: niedostosowane miejsca pracy, brak wsparcia oraz niewystarczającą liczbę ofert zatrudnienia.

Różnorodność bez przygotowania rodzi napięcia

Rosnąca różnorodność zespołów nie zawsze idzie w parze z odpowiednim przygotowaniem organizacji. Największe wyzwania to:

  • bariery językowe,
  • różnice kulturowe,
  • brak wiedzy i kompetencji w zarządzaniu różnorodnością.

Czas na zmiany systemowe

Eksperci nie mają wątpliwości — sama różnorodność zespołów nie wystarczy. Bez realnego równouprawnienia i odpowiednich regulacji jej potencjał pozostanie niewykorzystany.

– Zmiany w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji powinny następować systemowo, a w ich wdrażanie powinni być bardziej zaangażowani rządzący, nie tylko społeczeństwo. Tak się składa, że publikacja wyników naszego raportu zbiegła się w czasie z pracami Sejmu nad zmianą przepisów kodeksu pracy dotyczących dyskryminacji. Nowe regulacje przewidują m.in. szersze definicje dyskryminacji, większą odpowiedzialność pracodawców oraz ułatwienia dla pracowników w dochodzeniu swoich praw – uważa Renata Wozba, prezes zarządu grupy T2S i członek Komisji Pracy i Polityki Migracyjnej Business Centre Club.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.