Brakuje rąk do pracy przy truskawkach. Zarobki mogą zaskoczyć

Pracownicy sezonowi zbierają dojrzałe truskawki na rozległej plantacji w słoneczny dzień. Na pierwszym planie znajduje się drewniana skrzynka wypełniona świeżo zebranymi owocami, a w tle widać osoby pracujące między rzędami truskawek. Letnia sceneria podkreśla trwający sezon zbiorów.
Sezon zbioru truskawek wszedł w decydującą fazę. Na plantacjach w wielu regionach kraju trwa intensywna praca, a producenci nadal poszukują osób gotowych do zbioru owoców.GazetaPrawna.pl / MK/Gazeta Prawna - Zdjęcie poglądowe
dzisiaj, 09:47

Sezon zbioru truskawek wszedł w decydującą fazę. Na plantacjach w wielu regionach kraju trwa intensywna praca, a producenci nadal poszukują osób gotowych do zbioru owoców. Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na pracowników rośnie zainteresowanie wysokością wynagrodzeń. Z informacji przekazywanych przez plantatorów wynika, że zarobki zależą od sposobu rozliczania, miejsca wykonywania pracy oraz warunków zapewnianych przez gospodarstwo. W praktyce najbardziej wydajni zbieracze mogą obecnie liczyć nawet na około 300 zł za dzień pracy.

Wynagrodzenie przy zbiorze truskawek nie jest jednolite. Poszczególne gospodarstwa stosują różne modele rozliczeń. Najczęściej spotykane są stawki za zebraną ilość owoców lub wynagrodzenie godzinowe.

Plantator z Łęczeszyc informuje, że osoby mieszkające na terenie gospodarstwa otrzymują 3 zł za każdy zebrany koszyk. W przypadku pracowników dojeżdżających stawka wzrasta do 3,50 zł za koszyk. Dodatkowo osoby zakwaterowane na miejscu mogą liczyć na część świadczeń rzeczowych, w tym produkty spożywcze zapewniane przez gospodarstwo.

Niektórzy producenci odchodzą od rozliczeń akordowych i wybierają system godzinowy. Plantator z Jasieńca wskazuje, że pracownicy mieszkający na terenie gospodarstwa otrzymują 22 zł za godzinę pracy, natomiast osoby dojeżdżające zarabiają 25 zł za godzinę.

Rozliczenie za łubianki truskawek coraz popularniejsze

W wielu gospodarstwach obowiązuje także rozliczenie za liczbę zebranych opakowań owoców. Producent z Czerwińska przekazuje, że w jego gospodarstwie obowiązuje stawka 3,20 zł za zebranie jednej 2-kilogramowej łubianki truskawek z szypułką.

Podobne wynagrodzenie deklarują również plantatorzy z okolic Jasieńca i Warki. Takie rozwiązanie pozwala uzależnić wysokość zarobków bezpośrednio od wydajności pracownika. Im więcej owoców zostanie zebranych w ciągu dnia, tym wyższe wynagrodzenie trafia do zbieracza.

Eksperci rynku rolnego zwracają uwagę, że system akordowy od lat dominuje podczas sezonowych zbiorów owoców miękkich. Dotyczy to nie tylko truskawek, ale również malin, borówek czy porzeczek. Dla wielu gospodarstw jest to najbardziej efektywna forma rozliczania pracowników.

Zarobki przy zbiorze truskawek mogą przekroczyć 300 zł dziennie

Plantatorzy zgodnie podkreślają, że osiągnięcie wysokiego wynagrodzenia zależy przede wszystkim od sprawności fizycznej, doświadczenia oraz organizacji pracy.

Według producentów około 300 zł dniówki znajduje się obecnie w zasięgu większości sprawnych zbieraczy. Przy sprzyjających warunkach pogodowych, dużej liczbie dojrzałych owoców i odpowiednim tempie pracy część pracowników może osiągać nawet wyższe wyniki.

Warto jednak pamiętać, że praca przy zbiorze truskawek należy do zajęć wymagających fizycznie. Wielogodzinne przebywanie w pozycji pochylonej, wysoka temperatura oraz konieczność szybkiego sortowania owoców sprawiają, że nie każdy jest w stanie utrzymać wysoką wydajność przez cały sezon.

Niedobór pracowników na plantacjach truskawek

Problemem wielu gospodarstw pozostaje dostępność siły roboczej. Od kilku lat producenci owoców sygnalizują trudności ze znalezieniem odpowiedniej liczby pracowników sezonowych. W przeszłości znaczną część zbiorów wykonywali pracownicy z Ukrainy. Obecnie sytuacja na rynku pracy jest bardziej skomplikowana, a konkurencję dla polskich gospodarstw stanowią również plantacje w innych krajach europejskich.

Dodatkowym wyzwaniem są rosnące koszty prowadzenia produkcji. Plantatorzy wskazują na wyższe wydatki związane z energią, nawozami, środkami ochrony roślin oraz wynagrodzeniami pracowników. W efekcie rentowność upraw pozostaje silnie uzależniona od cen uzyskiwanych za owoce w skupach i na rynku detalicznym.

Trwa szczyt sezonu na polskie truskawki

Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla producentów. To właśnie w czerwcu przypada największa podaż krajowych truskawek, a tempo zbiorów zależy głównie od warunków pogodowych. Ciepłe dni przyspieszają dojrzewanie owoców, co zwiększa zapotrzebowanie na pracowników.

W wielu gospodarstwach rekrutacja nadal trwa. Plantatorzy liczą, że zainteresowanie pracą sezonową utrzyma się na poziomie pozwalającym sprawnie zebrać owoce w okresie największych plonów. Dla osób szukających krótkoterminowego zatrudnienia może to być okazja do uzyskania stosunkowo wysokich zarobków w ciągu kilku tygodni intensywnej pracy.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.