Błaszczak o programie SAFE: ewentualne pożyczki mogą skończyć się Trybunałem Stanu

Donald Tusk
Premier Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu w siedzibiePAP / Paweł Supernak
dzisiaj, 12:58

Jeśli premier Donald Tusk „nielegalnie weźmie pożyczki”, będzie to podstawą do postawienia go przed Trybunał Stanu po zmianie władzy - tak szef klubu PiS, b. szef MON Mariusz Błaszczak odniósł się do tego, że po decyzji prezydenta o wecie do ustawy ws. SAFE, rząd na podstawie uchwały będzie realizował program dozbrajania.

Przed piątkowym nadzwyczajnym posiedzeniem rządu ws odpowiedzi na decyzję Karola Nawrockiego o wecie do ustawy wdrażajacej unijny program SAFE, premier zapowiedział, że rząd przyjmie uchwałę na podstawie, której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna. - Będzie trudniej, ale zrobimy to; weto prezydenta pod ustawą wdrażającą program SAFE nas nie zatrzyma - powiedział premier.

Błaszczak napisał w piątek na X, że - jak to określił - „niemiecki kredyt SAFE powinien przejść do historii”. - Jeśli Donald Tusk nielegalnie weźmie pożyczki, będzie to podstawą do postawienia go pod Trybunał Stanu po zmianie władzy - napisał szef klubu PiS.

Dodał, że „dalsze blokowanie propozycji prezydenta Karola Nawrockiego oznacza, że każdy ruski dron, który wleci na terytorium Polski będzie odpowiedzialnością tego rządu”.

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który wziął udział w posiedzeniu Rady Ministrów przekazał wychodząc, że rząd przyjął uchwałę. Według niego, stanowi ona obejście prawa ze względu na decyzję prezydenta o wecie do ustawy ws. SAFE. W jego ocenie, „uchwała powtarza wszystkie błędy ustawy i powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny”.

Jeszcze przed posiedzeniem rządu, Bogucki wyraził nadzieję, że rząd będzie współpracował przy prezydenckiej propozycji. Prezydent wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim zaproponował alternatywę do unijnego SAFE - „polski SAFE 0 proc.”. Wedle tej propozycji w BGK miałby być utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych finansowany z zysku NBP. Projekt wpłynął we wtorek do Sejmu.

Ustawa wdrażająca unijny mechanizm dozbrajania SAFE zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu nisko oprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych, a oprócz armii wsparte miały zostać również np. Policja i Straż Graniczna.

Według przedstawicieli rządu, prezydenckie weto nie uniemożliwi Polsce skorzystania z unijnych środków, choć utrudni to np. dofinansowanie służb takich jak Straż Graniczna, Policja czy SOP.

Polski wniosek złożony do programu SAFE opiewał na 43,7 mld euro i uzyskał akceptację instytucji unijnych. Tym samym Polska została wskazana jako największy beneficjent programu. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miało trafić do polskich firm zbrojeniowych. (PAP)

ero/ mok/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.