Wojna zmieniła kanony, które przed jej wybuchem dyktowały zachowania. Oszukiwanie i zabijanie stały się rzeczami zwykłymi. Dodatkowo panowało poczucie tymczasowości. Takie powszechne poczucie, że coś się zaraz wydarzy, a na razie mamy prowizorkę
To nie takie proste. Armia Czerwona wyzwalała Polskę, lecz także siała terror. W różnych rejonach było różnie. Na przykład w dużych miastach, jak Warszawa czy Łódź, żołnierze radzieccy byli trzymani żelazną ręką, stacjonowały w nich mniejsze garnizony, więc dowódcom łatwiej było opanować podkomendnych. Najgorzej było na Ziemiach Odzyskanych, tam faktycznie dochodziło do makabrycznych zdarzeń, zwłaszcza wobec ludności niemieckiej. Jednak nie tylko tam. Taka Częstochowa stała się po wyzwoleniu poniekąd miastem frontowym. Tylko między 16 stycznia a 27 lipca 1945 r. odnotowano tam 22 zabójstwa oraz 50 usiłowań dokonania zabójstwa podczas rabunków, 36 napadów rabunkowych, 11 gwałtów, 18 postrzeleń oraz 136 kradzieży. Kobiety, by uniknąć gwałtu, musiały chodzić w grupach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.