Zaremba: Przestajemy być krajem wielokulturowym. Mniejszości lądują na marginesie. To także konsekwencje wojny i pragnienia zemsty [WYWIAD]

Powojenna bieda. Maków Mazowiecki, 1946 r.
Powojenna bieda. Maków Mazowiecki, 1946 r.Dziennik Gazeta Prawna
29 lipca 2016

Wojna zmieniła kanony, które przed jej wybuchem dyktowały zachowania. Oszukiwanie i zabijanie stały się rzeczami zwykłymi. Dodatkowo panowało poczucie tymczasowości. Takie powszechne poczucie, że coś się zaraz wydarzy, a na razie mamy prowizorkę

To nie takie proste. Armia Czerwona wyzwalała Polskę, lecz także siała terror. W różnych rejonach było różnie. Na przykład w dużych miastach, jak Warszawa czy Łódź, żołnierze radzieccy byli trzymani żelazną ręką, stacjonowały w nich mniejsze garnizony, więc dowódcom łatwiej było opanować podkomendnych. Najgorzej było na Ziemiach Odzyskanych, tam faktycznie dochodziło do makabrycznych zdarzeń, zwłaszcza wobec ludności niemieckiej. Jednak nie tylko tam. Taka Częstochowa stała się po wyzwoleniu poniekąd miastem frontowym. Tylko między 16 stycznia a 27 lipca 1945 r. odnotowano tam 22 zabójstwa oraz 50 usiłowań dokonania zabójstwa podczas rabunków, 36 napadów rabunkowych, 11 gwałtów, 18 postrzeleń oraz 136 kradzieży. Kobiety, by uniknąć gwałtu, musiały chodzić w grupach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.