Trybunał Stanu ponownie karze Małgorzatę Manowską. Nowy termin zwołania posiedzenia

Małgorzata Manowska
Trybunał Stanu ponownie nałożył na przewodniczącą Manowską karę 3 tys. złDGP / Wojtek Górski
12 maja, 15:59
aktualizacja 12 maja, 17:18

We wtorek trzyosobowy skład Trybunału Stanu ponownie ukarał przewodniczącą TS Małgorzatę Manowską grzywną w wysokości 3 tys. zł za nieprzeprowadzenie posiedzenia pełnego składu Trybunału. Jednocześnie wyznaczył jej nowy termin – do 9 czerwca – na jego zwołanie.

- Przewodnicząca TS pani Małgorzata Manowska nie spełnia po raz kolejny ciążącego na niej obowiązku w toku toczącego się przed TS postępowania w sprawie Macieja Świrskiego o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej, to jest obowiązku zwołania posiedzenia pełnego składu TS w wyznaczonym terminie - uzasadnił przewodniczący trzyosobowego składu TS Przemysław Rosati. Dodał, że przewodnicząca TS „doprowadziła do permanentnej zwłoki” w rozstrzygnięciu zagadnień prawnych, naruszając konstytucyjne prawo Macieja Świrskiego do sprawnego rozpatrywania jego sprawy.

Małgorzata Manowska ukarana po raz drugi. Maksymalna grzywna od TS

Chodzi o kwestię zwołania Trybunału Stanu w pełnym składzie w celu odpowiedzi na pytania sformułowane na kanwie wniosku wyłączenie Piotra Saka - jednego z sędziów TS wyznaczonych do sprawy byłego szefa KRRiT Macieja Świrskiego. O skierowaniu pytań do pełnego składu TS zadecydowali w marcu rozpoznający wniosek o wyłączenie Saka sędziowie TS: Przemysław Rosati, Marek Mikołajczyk i Piotr Zientarski. Rosati zobowiązał wówczas przewodniczącą Manowską do zwołania posiedzenia pełnego składu TS „w terminie nie dłuższym niż do 4 kwietnia br. pod rygorem zastosowania kary porządkowej”.

Wówczas przewodnicząca Manowska nie zwołała takiego posiedzenia pełnego składu i 8 kwietnia skład trzech sędziów TS po raz pierwszy nałożył na nią karę 3 tys. zł oraz wyznaczył kolejny termin zwołania pełnego składu TS do 11 maja.

Manowska złożyła zażalenie na nałożenie tamtej pierwszej kary porządkowej, posiedzenie pełnego składu TS nie zostało jednak przez nią zwołane. Podczas kwietniowego posiedzenia Rosati poinformował, że przewodnicząca TS zarządziła opracowanie referatu do sprawy zagadnień prawnych do 30 września br., ale oznaczałoby to ewentualne posiedzenie pełnego składu dopiero po 30 września, podczas gdy kadencja Manowskiej jako przewodniczącej TS kończy się 26 maja br., co związane jest z końcem jej kadencji jako I prezes SN.

We wtorek Rosati poinformował, że TS nadal nie może rozpoznać wniosku o wyłączenie sędziego Saka z powodu nierozstrzygniętych zagadnień prawnych. Podkreślił ponadto, że niezwłoczne rozstrzygnięcie tych zagadnień jest konieczne do zapewnienia sprawnego rozpoznania tej sprawy.

W związku z tym TS nałożył na Manowską kolejną karę 3 tys. zł. Wskazał przy tym, że jest to maksymalna wysokość kary przewidzianej przez przepisy w tej sytuacji. Decydując się na jej wysokość - wyjaśnił Rosati - TS miał na uwadze m.in. wagę naruszonych przez przewodniczącą TS obowiązków, „nasilenie złej woli” wyrażone w jej oświadczeniu z 16 marca br. czy „recydywę w nierealizowaniu prawnego obowiązku”.

Sprawa Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu – o co chodzi?

Przewodnicząca Manowska w oświadczeniu wydanym jeszcze w połowie marca br. pisała, że „oczekiwanie, że zagadnienie dotyczące wyznaczania składów orzekających w TS zostanie rozpoznane przez półtora miesiąca, można byłoby uznać za przejaw naiwności, gdyby nie to, że całokształt okoliczności wskazuje, iż chodzi raczej o działanie o wyraźnie politycznym podłożu”.

Poza nałożeniem na Manowską kary porządkowej, TS wyznaczył we wtorek kolejny termin na zwołanie przez przewodniczącego Trybunału posiedzenia pełnego składu TS - do 9 czerwca br. – również pod rygorem kary porządkowej. Z kolei na 10 czerwca skład trzech sędziów wyznaczył kolejny termin posiedzenia w sprawie wyłączenia sędziego Saka ze sprawy Świrskiego.

W pytaniach skierowanych do pełnego składu TS chodzi o mechanizm kształtowania składów orzekających w TS, który – według uzasadnienia pytań – powinien być określony ustawowo i w powiązanym z ustawą regulaminie TS, a nie w trybie zarządzenia przewodniczącej TS.

Wstępny wniosek o postawienie Świrskiego przed Trybunałem Stanu złożyła w Sejmie grupa 185 posłów w maju 2024 r. Ówczesny minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz wskazywał, że szef KRRiT nie wypłaca mediom publicznym pieniędzy z abonamentu. Wniosek opiniowała sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej, która 12 czerwca 2025 r. przyjęła sprawozdanie rekomendujące Sejmowi przyjęcie wniosku.

Przeciwko postawieniu szefa KRRiT przed TS byli posłowie PiS. Zaskarżyli oni do Trybunału Konstytucyjnego przepisy, które to umożliwiają. W połowie lipca ub.r., po rozpoznaniu wniosku grupy posłów PiS, TK orzekł, że dwa przepisy regulujące pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka KRRiT są niezgodne z konstytucją.

W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm stwierdził, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.

W końcu lipca 2025 r. Sejm opowiedział się za pociągnięciem do odpowiedzialności konstytucyjnej Świrskiego przed Trybunałem Stanu. Marszałek Sejmu po podjęciu przez Sejm uchwały o postawieniu Świrskiego przed TS przekazał uchwałę wraz z dokumentami do Trybunału Stanu.

Świrski nie uznał decyzji Sejmu, jednak 28 lipca 2025 r. członkowie Rady zdecydowali o odwołaniu go z zajmowanej funkcji przewodniczącego KRRiT. Nową przewodniczącą została Agnieszka Glapiak.

Marcin Jabłoński, Ewa Fiutka (PAP)

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.