Były prezydent Boliwii może trafić do aresztu. Sąd karny wydał w poniedziałek ponowny nakaz aresztowania Evo Moralesa. Chodzi o niestawienie się na rozprawie w charakterze oskarżonego o handel ludźmi i utrzymywanie relacji seksualnych z małoletnią - podał boliwijski dziennik „El Deber”.
Prokurator Luis Gutierrez powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej, że postępowanie przeciwko Moralesowi zostało zawieszone do czasu doprowadzenia lub dobrowolnego stawienia się byłego prezydenta przed sądem. Jest to kolejny sądowy nakaz w tej sprawie, prowadzonej od 2024 r.
Kłopoty byłego prezydenta Boliwii
Według prokuratury Morales nawiązał w 2015 r. relację z 15-letnią dziewczyną, a rok później nastolatka urodziła dziecko. W sprawie oskarżona jest również matka ofiary, która miała przyjmować korzyści majątkowe w zamian za wyrażenie zgody na „związek” córki z prezydentem.
Obrona Moralesa odpiera zarzuty, twierdząc, że śledztwo w tej sprawie zostało umorzone w 2020 r. Wówczas toczyło się przeciwko niemu śledztwo w sprawie gwałtu na nieletniej. Obecne postępowanie koncentruje się na sprawie domniemanego handlu ludźmi, za który grozi kara od 10 do 15 lat więzienia.
Morales był pierwszym prezydentem Boliwii wywodzącym się z ludności rdzennej. Sprawował urząd w latach 2006-19. Jak podają media, były prezydent ukrywa się na polach koki w regionie Chapare w środkowej Boliwii, pod ochroną tysięcy rolników, którzy próbują zapobiec aresztowaniu byłego polityka przez policję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu