Nie potępiam żołnierzy wyklętych, potępiam tylko to, co robił „Bury”. Palił wsie, mordował ludzi – zbrodnia jest zbrodnią. Ta historia jest dobrze udokumentowana, o mordach w 1946 r. na prawosławnej ludności cywilnej można przeczytać nie tylko w mojej książce, w IPN znajduje się sporo akt na ten temat.
Czy jest pani Białorusinką?
Jestem, i czuję się Polką, a Polska to moja ojczyzna, którą kocham. Do niedawna byłam przekonana, że jestem absolutnie czystej krwi Polką, ale nie, wychodzi na to, że mogę mieć również domieszkę innej krwi, niewykluczone, że białoruskiej.