Pawłowicz o Kopacz: Jeśli Tusk ją na sekretarkę zabierze, to może się czuć niezagrożona

17 września 2015

 Poseł Krystyna Pawłowicz zachwycona wystąpieniem Jarosława Kaczyńskiego  na temat uchodźców. - Ja się czuję zagrożona i uważam, że prezes  Kaczyński bardzo dobrze ujął obawy. Nie tylko moje. Łatwo jest  powiedzieć osobie, która nie wie, czy pani Kopacz walczy o jakieś  stanowisko w Unii Europejskiej.

 Jeśli pan Tusk ją na sekretarkę tam  zabierze, to może się czuć niezagrożona. My się czujemy zagrożeni i  wiem, że pan to właśnie da. Sekretarka u króla Ubu - powiedziała  Superstacji wyraźnie zadowolona parlamentarzystka PiS.  Pawłowicz twierdzi, że z muzułmanami miała do czynienia w stolicy  Wielkiej Brytanii i Izraelu. - Nieprzyjemnie Palestyńczycy się  zachowywali. Oczywiście nie wszyscy. Jakoś zaczepiali, dzieci  podchodziły, pociągały, szczypały. Nie było to przyjemne - stwierdziła w  rozmowie z Superstacją.

W 1975 roku w Londynie posłanka widziała też jak  pewien muzułmanin zrywa medalik z krzyżykiem jednej z kobiet i ucieka.  Sama obawia się czegoś znacznie gorszego. - Nie chciałabym być osobą,  której główka gdzieś na jakimś płocie na przykład w Brukseli przy  nieruchomości pana Donalda gdzieś jest zatknięta - powiedziała Pawłowicz  Superstacji.  "Ubu Król, czyli Polacy" to dramat Alfreda Jarry'ego z 1888 roku. 

Opowiada o byłym królu Aragonii, który zabija polskiego króla i  przejmuje w naszym kraju władzę. Później okrada i morduje poddanych. Zostaje obalony, po czym ucieka do Francji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Źródło zewnętrzne

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.