Polska powinna pomagać tym, którzy uciekają przed wojną. Tak uważa minister rolnictwa Marek Sawicki.
Zdaniem polityka Polskiego Stronnictwa Ludowego, pomoc takim osobom powinna być szersza, niż dotychczas.
"Jeśli mamy do czynienia z ludźmi ratującymi się od śmierci i chroniącymi swoje dzieci, to musimy im pomóc" - oświadczył polityk. Dodał, że powinniśmy określić, czy pomoc dla uchodźców ma trwać 6 czy 9 miesięcy, ale taka pomoc powinna zostać udzielona w większym zakresie, niż jest to teraz proponowane.
- Prezydent Włoch: Zagrożeniem dla Europy nie są imigranci, lecz wojny i terroryzm
- Węgry nie wyślą więcej autobusów z uchodźcami
- Do Austrii wciąż przybywają kolejni uchodźcy: „Moje serce aż drży. To jest okropne, co ci ludzi przeszli”
- Mogherini: Jest nadzieja na zgodę w sprawie uchodźców. Schetyna: Nie tak szybko
Minister Sawicki ocenił, że o dalszych losach imigrantów powinien zadecydować stopień ich asymilacji z polskim społeczeństwem. Zaznaczył, że jeśli będą oni skłonni pracować i asymilować się, to powinniśmy umożliwić im podejmowanie pracy i tworzenie polskiego PKB. W przeciwnym razie powinni zostać odesłani do krajów, z których przyjeżdżają.
W Luksemburgu zakończyło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej, poświęcone kryzysowi imigracyjnemu. Nie przyniosło ono przełomu w podejściu do problemu. Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini opowiedziała się za obowiązkowym przyjmowaniem uchodźców przez kraje Unii. Sprzeciwiają się temu państwa Europy Środkowo - Wschodniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu