Skandaliczne zachowanie obsługi zaatkowanego pociągu. Znany francuski aktor: Uciekli i zamknęli się w pomieszczeniu

22 sierpnia 2015

Znany francuski aktor filmowy Jean-Hugues Anglade ostro skrytykował zachowanie się obsługi pociągu Amsterdam - Paryż, w którym doszło wczoraj do strzelaniny. Aktor, którego polscy widzowie widzieli między innymi w filmie „Leon zawodowiec”, udzielił wywiadu tygodnikowi „Paris-Match”.

Jean-Hugues Anglade jechał pociągiem Thalys wraz ze swoją partnerką i dwójką dzieci. Byli w ostatnim wagonie składu. Gdy z przedostatniego wagonu dobiegł do nich odgłos strzałów, aktor zobaczył członków obsługi, którzy biegli w stronę lokomotywy znajdującej się z tyłu pociągu. Specjalnym kluczem otworzyli drzwi do pomieszczenia w lokomotywie zarezerwowanego dla personelu i zamknęli się od środka. Pasażerowie, a wśród nich Anglade i jego rodzina, znaleźli się w potrzasku między zbliżającym się terrorystą a zamkniętymi drzwiami.

„Waliliśmy w drzwi, krzyczeliśmy, by pracownicy obsługi wpuścili nas, chcieliśmy, by zareagowali, ale bez skutku” - powiedział z żalem Anglade w rozmowie z tygodnikiem „Paris-Match”.

Aktor dodał, że to poczucie porzucenia i samotności było „nie do zniesienia”. Ulga nastąpiła dopiero wtedy, gdy podszedł do nich Amerykanin Anthony Sadler i powiedział, że napastnik został unieszkodliwiony. Anglade powiedział, że pasażerowie „znaleźli się w niewłaściwym miejscu, ale z właściwymi ludźmi” i podziękował amerykańskim wojskowym za ich „bohaterską odwagę”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.