Na poligonie w obwodzie riazańskim rozbił się śmigłowiec wojskowy. Najprawdopodobniej w katastrofie zginał pilot maszyny. MI-28 uczestniczył w zawodach lotniczych „Aviadarts”, na poligonie „Dubrowiczi”. Jak informuje agencja Interfax - śmigłowiec gwałtownie przechylił się i spadł.
Uderzenie było tak silne, że maszyna stanęła w płomieniach. Agencja Ria Novosti twierdzi, że dwaj piloci zdążyli się katapultować, ale jeden z nich nie przeżył. To kolejna w ostatnich tygodniach katastrofa statku powietrznego rosyjskiej armii. Tylko w czerwcu i lipcu odnotowano siedem podobnych przypadków, w tym dwa dotyczyły bombowców strategicznych TU-195.
- Francja: Koniec negocjacji z Rosją w sprawie Mistrali?
- Ukraina: OBWE ogranicza aktywność
- Rosyjskie MSZ: NATO prowokuje i zachęca do rewanżyzmu
- Car wyzwoliciel: Czemu Grecja cały czas ogląda się na Moskwę
- Wydatki obronne wzrosną o 2 proc. PKB. Prezydent podpisał ustawę
- Rosja odcina się od żołnierzy wziętych do niewoli na Ukrainie
- Rosja oskarżyła NATO o dzielenie Europy żelazną kurtyną
Tego typu samoloty mogą przenosić rakiety z głowicami jądrowymi. Śmigłowiec MI-28, który rozbił się pod Riazaniem to maszyna szturmowa, niezwykle zwrotna o duże sile ognia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu