Francois Hollande, który wziął udział w szczycie Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie, powiedział, że wielu ludzi ucieka do Europy przed wojnami i dyktaturami. Inni szukają jednak lepszych warunków życia.
Prezydent Francji uważa, że problem imigrantów należy rozwiązywać w krajach ich pochodzenia. Zdaniem polityka, rozwiązaniem problemu może być pomoc dla krajów, w których żyją.
- Hollande: Będzie ustawa o nauczaniu języków regionalnych w szkołach
- Szczyt Grupy Wyszechradzkiej: Ewa Kopacz poleci do Bratysyławy
- Ostatnia francuska zakładniczka żyje. Na nagraniu Isabelle Prime prosi Hollande’a o wolność
- Francja: Premier Valls zapowiada dalsze reformy społeczne
- Bratysława: Kopacz i Hollande "w cztery oczy" o uchodźcach i klimacie
- Dobrą metodą byłaby polityka rozumiana w sposób globalny, solidarność i zaangażowanie w problemy tych krajów - powiedział Hollande dodając, że przykładem takiego zaangażowania może być wolontariat.
Zdaniem francuskiego prezydenta, pomoc Zachodu w rozwiązywaniu problemów państw Trzeciego Świata mogłaby ograniczyć napływ imigrantów.
Francois Hollande, podobnie jak uczestniczący w spotkaniu w Bratysławie szefowie rządów Polski, Czech, Węgier i Słowacji, opowiedział się za dobrowolnością przyjmowania imigrantów przez kraje Unii Europejskiej. Bruksela chce, by wszystkie państwa członkowskie obowiązkowo przyjmowały uchodźców, którzy docierają do Włoch i Grecji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu