Porywacze z Jemenu przesłali do Francji krótki film wideo, z którego wynika, iż młoda kobieta znajdująca się w ich rękach żyje. Dziewczyna jest ostatnią francuską zakładniczką uprowadzoną na świecie.
Isabelle Prime została porwana w Sanie, stolicy Jemenu ponad trzy miesiące temu. Teraz na przesłanym filmie, nagranym w języku angielskim prosi prezydenta Francois Hollande’a i władze jemeńskie, aby uczynili wszystko dla jej uwolnienia. Wyjaśnia, że chce wrócić do Francji, bo jest bardzo wyczerpana.
Dwudziestoparoletnia kobieta, znana w swoim otoczeniu z działalności humanitarnej i charytatywnej była w Jemenie zatrudniona jako doradca do spraw rozwoju i finansów. Jej niania z lat dzieciństwa mówi, że gdy Isabelle miała jakiś urlop, to natychmiast jechała do rodziców, a ona była obok i wtedy padały sobie w ramiona. Przyznaje, że traktuje Isabelle jak drugą córkę. Podkreśla, że dziewczyna jest wszechstronnie wykształcona i że zawsze marzyła o podróżach.
- Paryż: Terrorysta grozi zabiciem zakładników, jeśli policja przypuści szturm
- Francja: Koniec dramatu zakładników w sklepie jubilerskim w Montpellier. Nieznane motywy działania sprawcy
- USA: Obama potwierdza śmierć amerykańskiej zakładniczki w Syrii
- Nigeria: Rodzice dziewcząt porwanych w kwietniu zwrócą się do ONZ
W marcu plemiona jemeńskie stwierdziły, że dziewczynę wypuszczono na wolność. Władze francuskie temu zaprzeczyły.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu