Oznacza to uchylenie w drugiej instancji wyroku, skazującego go na 5 tysięcy złotych grzywny za nierozwiązanie zgromadzenia i niezgłoszenie policji osób, które złamały prawo podczas Marszu 11 listopada 2013 roku. Sąd w uzasadnieniu zgodził się z linią obrony, że osoby łamiące wtedy prawo nie były uczestnikami Marszu Niepodległości i nie łamały prawa w obrębie zgromadzenia. "Jeśli za manifestanta uzna się każdą osobę będącą w pobliżu - można w ten sposób storpedować każde zgromadzenie oraz konstytucyjne prawo do manifestowania własnych poglądów" - stwierdził w uzasadnieniu wyroku sędzia Piotr Schab.
Wyrok jest prawomocny.
Powiązane
Reklama
Reklama