Międzynarodowe śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej? „Wspólne śledztwo jest możliwe ramach krajów członkowskich UE” – mówi w Kontrwywiadzie RMF FM przewodniczących Domu Wszystkich Polska Ryszard Kalisz.
Dodaje jednak, że prowadzono by je na takich samych zasadach i z takim samym dostępem do dowodów, jak ma dziś Polska. „A po to, żeby było wspólne śledztwo, to musi się Rosja zgodzić, a Rosja się nigdy nie zgodzi” – ocenia.
"Po pierwsze, tu jest bardzo dużo nieporozumienia, dlatego że jedni mówią o komisji wyjaśniającej przyczyny techniczne wypadku lotniczego czyli to, co robiła w Rosji MAK, a w Polsce komisja Millera, a drudzy mówią o śledztwie" - mówił Ryszard Kalisz.
- Palikot: Polska po katastrofie smoleńskiej pokazuje się z całkowicie dziadowskiej strony
- Politycy o śledztwie smoleńskim: "Gra", "państwo skapitulowało co najmniej dwa razy"
- Roth: Jedna z ofiar smoleńskich miała ranę postrzałową głowy
- Gronkiewicz-Waltz o pomniku światła: pomysł z wiecu NSDAP
- Katastrofa smoleńska: "Rząd powinien zwrócić się o międzynarodową komisję". Do kogo? "Do różnego rodzaju instytucji”
Polityk dodał również, że "został popełniony błąd na samym początku - przyjęto jeszcze 10. Konwencję Chicagowską bez zastrzeżeń. To był lot HEAD i wojskowy i również przyjęto zasadę terytorialności i własności. Z jednej strony MAK jako terytorialnie rosyjska, czyli międzynarodowa, ale formalnie rosyjska".
Zdaniem Kalisz debata o śledztwie jest „plemienną rozgrywką polityczną”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu