Szwecja: Ciężki los emerytów. Za ponad 2 tys. zł trudno jest godnie żyć

13 kwietnia 2015

W Szwecji rośnie ubóstwo wśród emerytów. Główna przyczyna tego zjawiska to fakt, że w szwedzkim społeczeństwie jest coraz większy odsetek imigrantów. A jeśli ktoś zamieszkał w Skandynawii w dojrzałym wieku, to przeważnie nie zdążył zapracować na wysoką emeryturę.

Prognozy szwedzkiego odpowiednika naszego ZUS-u mówią, w ciągu czterech lat liczba osób z najniższymi emeryturami wzrośnie o 20 procent.

Jak żali się szwedzkiemu radiu publicznemu pochodząca z Bałkanów 81-letnia Lenka Delipara, gdy zapłaci czynsz, z jej 5-tysięcznej emerytury zostaje niewiele. Wystarcza na jedzenie, ale na lekarstwa - już nie zawsze. O wyjściu do teatru czy kawiarni można tylko pomarzyć. 5 tysięcy koron to ponad 2150 złotych, co polskiemu emerytowi może się wydać sumą godną pozazdroszczenia, trzeba jednak wziąć pod uwagę, że koszty utrzymania w Szwecji są o wiele wyższe niż w naszym kraju.

Władze przewidują, że w najbliższym czasie sytuacja nie zmieni się na korzyść, bowiem do Szwecji wciąż napływają nowi imigranci.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.