Radom: W Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym brakuje internistów, ale wojewoda nie pozwala zamknąć oddziału

medycyna, pielęgniarka, badania, pacjent, szpital, zdrowie
Jak dotąd nie udało się znaleźć nikogo, kto chciałby zająć miejsce tych, którzy złożyli wypowiedzeniaShutterStock
11 marca 2015

"Internistyczny pat" w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu. Wojewoda nie godzi się na zamknięcie oddziału. Wniosek w tej sprawie napisała dyrekcja placówki. Wcześniej lekarze złożyli wypowiedzenia z pracy, a nowych trudno jest znaleźć.

Bój toczy się o zachowanie ponad 40 łóżek na oddziale wewnętrznym i drugie tyle na pediatrii. W obu przypadkach zabraknie lekarzy, którzy mogliby opiekować się chorymi. Mimo to wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski sprzeciwia się zamknięciu interny. Dlaczego?- tłumaczy jego rzecznik Ivetta Biały.- Po analizie sytuacji, a także po zasięgnięciu opinii krajowego konsultanta w dziedzinie chorób wewnętrznych, która jest negatywna, wojewoda nie wyraził zgody na czasowe zamknięcie oddziału internistycznego. Takie działanie spowodowałoby brak zabezpieczenia medycznego dla mieszkańców Radomia- mówi Biały.

Bożenna Pacholczak - dyrektor do spraw ekonomicznych Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu przyjmuje do wiadomości decyzję wojewody, chociaż trudno jej wyobrazić sobie jej realizację. - No, to sytuacja jest patowa, bo oddział nie może funkcjonować bez lekarzy, a tych nie mamy - przekonuje Pacholczak.

Jak dotąd nie udało się znaleźć nikogo, kto chciałby zająć miejsce tych, którzy złożyli wypowiedzenia. Natomiast pediatrię najprawdopodobniej uda sie uratować. Szpital sam wycofał wniosek o zawieszenie działalności oddziału.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.