Polityk PO: żal mi Glińskiego. Kaczyński nim pomiata

Jarosław Kaczyński PAP/Tomasz Gzell
Jarosław Kaczyński PAP/Tomasz GzellPAP / Tomasz Gzell
26 czerwca 2014

Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann stwierdził, że "żal mu profesora Glińskiego", ponieważ "jest pomiatany przez prezesa Kaczyńskiego, jak tylko pojawia się jakieś wolne miejsce, to jest jednym kandydatem PiS-u". W ten sposób polityk skomentował zgłoszenie przez PiS wniosku o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska, w którym jako kandydat na premiera wskazany jest właśnie Gliński. PiS już raz składał wniosek o konstruktywne wotum nieufności, w którym wskazywał Glińskiego jako kandydata na premiera. Gliński miał też być kandydatem PiS w wyborach na prezydenta Warszawy w sytuacji, gdyby Hanna Gronkiewicz-Waltz została odwołana w referendum.

Neumann zwraca też uwagę, że wniosek PiS-u złożony dzień po tym, jak rząd Tuska uzyskał wotum zaufania jest irracjonalny. Z kolei odnosząc się do przedstawionego przez PiS pomysłu dotyczącego postawienia przed Trybunałem Stanu prezesa banku centralnego Marka Belki, Neumann mówi, że taki wniosek jest bezzasadny, ponieważ w czasie ujawnionej przez "Wprost" rozmowy Belki z szefem MSW Bartłomiejem Sienkiewiczem nie doszło do złamania prawa ani konstytucji.

Neumann podobnie ocenia zapowiedzi złożenia przez PiS wniosku do prokuratury przeciwko premierowi Tuskowi (w czasie rozmowy Belka-Sienkiewicz prezes NBP mówi m.in. że ostrzegał premiera o tym, że Amber Gold może być piramidą finansową na kilka miesięcy przed wybuchem afery z parabankiem). - PiS będzie wymyślał tysiąc wniosków, co zrobić, taka partia - ucina temat wiceminister. Polityk przekonuje też, że Donald Tusk dowiedział się o sprawie Amber Gold jak wszyscy, bo pisały o tym gazety, a postępowania prowadziły: prokuratura i KNF.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.