"Za ludzi Sienkiewicza wstydzimy się przed światem. Porównuje się nas z Rosją i Białorusią"

Przemysław Wipler był obecny w trakcie akcji ABW w redakcji Wprost. Fot.  PAP/Radek Pietruszka
Przemysław Wipler był obecny w trakcie akcji ABW w redakcji Wprost. Fot. PAP/Radek PietruszkaPAP / Radek Pietruszka
20 czerwca 2014

- Dziennikarze "Wprost" działali zgodnie z prawem. A za funkcjonariuszy podlegających ministrowi Sienkiewiczowi musimy się wstydzić przed całym światem. Porównuje się nas z Rosją i Białorusią - powiedział w telewizji Superstacja poseł Przemysław Wipler z Kongresu Nowej Prawicy.

Wipler komentował w TV Superstacja konferencję prasową, podczas której minister sprawiedliwości Marek Biernacki i podsekretarz stanu Michał Królikowski uznali działania prokuratury i ABW w redakcji "Wprost" za bulwersujące. Zwracali uwagę na "chaos i szereg błędów".

- Pierwsze uczciwe słowa - mówił Wipler o konferencji Biernackiego i Królikowskiego. - To pokazuje, że redaktor Latkowski i cała redakcja, dziennikarze którzy się przeciwstawili ABW, działali zgodnie z prawem. Gdyby ujawnili informatorów, mogliby mieć kłopoty - ocenił Wipler w Superstacji. 

Według Wiplera minister spraw wewnętrznych musi być zdymisjonowany: 

- Ministra Sienkiewicza już nie ma. Wyrok już zapadł. To co robili we "Wprost" podlegli mu funkcjonariusze sprawia, że przed całym światem musimy się wstydzić. Porównuje się nas z Rosją i Białorusią - powiedział Wipler.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane