Pitera do Wiplera: Pan ma coś z tymi drzwiami. Albo się pan o nie opiera, siedząc w kucki na ul. Mazowieckiej, albo je wyważa w redakcji "Wprost"

Przemysław Wipler był obecny w trakcie akcji ABW w redakcji Wprost. Fot.  PAP/Radek Pietruszka
Przemysław Wipler był obecny w trakcie akcji ABW w redakcji Wprost. Fot. PAP/Radek PietruszkaPAP / Radek Pietruszka
20 czerwca 2014

- Pan ma coś z tymi drzwiami. Albo się pan o nie opiera, siedząc w kucki na ul. Mazowieckiej, albo je wyważa w redakcji "Wprost". Ma pan jakiś kompleks drzwi - powiedziała Julia Pitera z PO do Przemysława Wiplera z Nowej Prawicy w TVN 24 w czasie rozmowy o akcji ABW w redakcji "Wprost".

Politycy rozmawiali o akcji ABW w redakcji "Wprost". Zdaniem posłanki PO: "wszystko co się działo, miało związek z działalnością na rzecz sprzedaży tygodnika".

Pitera bagatelizowała również użycie siły wobec redaktora naczelnego pisma: "Akcja ABW była zła wizerunkowo, ale gdyby ktoś naprawdę chciał odebrać laptopa Latkowskiemu, to by to zrobił".

Przeciwnego zdania o akcji ABW był Wipler: "Gdy wychodziłem z redakcji o wpół do 1 w nocy, dziennikarze bali się, że ABW wróci tam w kominiarkach i że nad ranem wtargnie do ich mieszkań. Jeden z dziennikarzy zaprosił na noc do siebie do domu swojego adwokata, bo bał się wkroczenia rano służb" - opowiadał polityk.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.