Najbogatszy Polak Jan Kulczyk faktycznie rozmawiał z Krzysztofem Kwiatkowskim. Szef NIK miał go poinformować jednak, że ze swoimi problemami przedsiębiorca powinien zgłosić się do innych organów państwa - czytamy w oświadczeniu przesłanym do mediów przez Najwyższą Izbę Kontroli.

To reakcja na artykuł opublikowany przez "Wprost". Wcześniej tygodnik podał, że jego dziennikarze są w posiadaniu kompromitujących nagrań z prywatnych spotkań czołowych polityków, między innymi szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza i byłego ministra transportu Sławomira Nowaka.

Dziennikarz "Wprost" Michał Majewski powiedział IAR, że są też informacje o kolejnych taśmach. Na jednej z nich ma być właśnie zapis rozmowy Jana Kulczyka i Krzysztofa Kwiatkowskiego.

Służby na razie nie komentują sprawy.