Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział we wtorek w Berlinie, że liczy na to, iż Xi Jinping wykorzysta swoją wizytę w Pekinie, by wywrzeć wpływ na Władimira Putina i doprowadzić do zakończenia wojny w Ukrainie. Jednocześnie szef niemieckiego rządu ocenił, że nie należy spodziewać się istotnych zmian w relacjach między Rosją a Chinami.
Merz zabrał głos w tej sprawie po spotkaniu z prezydentem Szwajcarii Guyem Parmelinem w Berlinie.
- Nie oczekujemy teraz zasadniczej zmiany w strategicznych stosunkach między Rosją a Chinami - powiedział kanclerz. - Ale oczywiście wiążemy z tą wizytą nadzieję, że prezydent (Chin) Xi wpłynie również na prezydenta Putina, aby zakończył tę wojnę w Ukrainie, której nie może wygrać - dodał.
Merz podkreślił, że w wojnie przeciwko Ukrainie Rosja ponosi każdego dnia „duże straty w ludziach”.
Przywódca Rosji Władimir Putin ma przybyć do Chin z wizytą we wtorek, kilka dni po wizycie w Pekinie prezydenta USA Donalda Trumpa. Jak poinformował w poniedziałek Kreml, rozmowy rosyjsko-chińskie będą dotyczyły m.in. dostaw energii, w tym proponowanego gazociągu Siła Syberii 2. Putin przybędzie do Pekinu wraz z wyższymi rangą urzędnikami i szefami największych banków i firm, w tym Rosnieftu, Gazpromu i Novateku.
Dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” ocenił, że Putin zostanie podczas wizyty poinformowany o niektórych szczegółach rozmów Xi Jinpinga z Donaldem Trumpem, a także będzie zabiegał o budowę gazociągu Siła Syberii 2. Gazeta zaznaczyła, że choć relacje między Pekinem a Moskwą „uchodzą za chłodne, skalkulowane i transakcyjne”, to obecnie, w obliczu wspólnego amerykańskiego przeciwnika, stosunki są coraz bliższe. „Wspólny amerykański przeciwnik jednoczy interesy” - uważa „FAZ”. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu