Polscy medaliści w łyżwiarstwie szybkim już w Polsce. Do Warszawy przyleciała cała olimpijska ekipa panczenistów, na czele ze złotym medalistą z Soczi Zbigniewem Bródką.
Reklama

Naszych sportowców na stołecznym lotnisku Chopina przywitali strażacy - przedstawiciele zawodu, który Bródka wykonuje na co dzień. Były też orkiestry ludowe z rodzinnej wsi złotego medalisty. On sam wydawał się onieśmielony entuzjastycznym powitaniem.

Jak mówił, podczas samego startu na igrzyskach nie czuł nerwów. "Pierwszy raz nogi ugięły mi się jak zagrano Mazurek Dąbrowskiego, ale dzisiaj to ledwo stoję" - wyznał nasz złoty medalista. Oprócz niego zebrani powitali na Okęciu całą kadrę panczenistów. Jeszcze dziś dla strażaka Zbigniewa Bródki ma być zorganizowana impreza w remizie na warszawskim Ursynowie. Ma tam być przewieziony wozem strażackim.

Zbigniew Bródka zdobył złoty medal w łyżwiarstwie szybkim, w biegu na 1500 metrów. Był to jeden z sześciu medali naszych sportowców w Soczi. Łącznie zdobyliśmy 4 złote, srebrny i brązowy.