Zatrzymani za fałszywe alarmy bombowe bez zarzutów. Prokuratura nie ma podstaw aby je przedstawić

Policja przeszukuje samochod podczas alarmu bombowego.
Policja przeszukuje samochod podczas alarmu bombowego.Newspix / Aleksander Majdanski
27 czerwca 2013

Katowicka prokuratura nie ma podstaw, aby przedstawić zarzuty osobom, które zostały zatrzymane w sprawie fałszywych bombowych - podała stacja TVP Info.

Według doniesień regionalnej redakcji TVP, katowicka prokuratura twierdzi, że nie ma podstaw, aby przedstawić zarzuty osobom, które są podejrzane o rozesłanie fałszywych alarmów bombowych. Obu mężczyzn zatrzymanych przez policję zostało zwolnionych.

Na stronie internetowej, przedstawiciele prokuratury napisali, że "do tej pory zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dał podstaw do przedstawienia zarzutów 2 zatrzymanym osobom. Trwają intensywne działania prokuratury i policji zmierzające do ustalenia sprawcy, bądź też sprawców tych karygodnych czynów".

Kilkadziesiąt instytucji, między innymi szpitali, prokuratur i sądów otrzymało maila z pogróżkami dotyczącymi ataku bombowego. Tego samego dnia policja poinformowała, że zatrzymano jedną osobę w tej sprawie.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.