Żurek odsuniął sędziego Piebiaka. Spór o status w KRS

Waldemar Żurek
Żurek: sędzia Łukasz Piebiak po odsunięciu od czynności nie będzie mógł zasiadać w KRSPAP Archiwalny / Paweł Supernak
dzisiaj, 21:15

Szef Ministerstwa Sprawiedliwości Waldemar Żurek stwierdził w poniedziałek, że w związku z odsunięciem od obowiązków służbowych sędzia Łukasz Piebiak nie powinien pełnić funkcji w Krajowej Radzie Sądownictwa. – To oznacza również zawieszenie w roli członka KRS na okres, w którym obowiązuje zawieszenie – podkreślił minister.

W poniedziałek resort sprawiedliwości poinformował, że minister Żurek zdecydował o natychmiastowym odsunięciu sędziego Piebiaka od czynności służbowych. Decyzję podjęto z powodu „nadzwyczajnego ciężaru zarzutów, o których popełnienie jest on podejrzewany”.

Odsunięcie sędziego Piebiaka od czynności służbowych przez Ministerstwo Sprawiedliwości

Przypomniano, że „prokuratura prowadzi dwa niezależne, wielowątkowe postępowania”, zaś „zebrany w nich materiał dowodowy rzuca poważne podejrzenia na postawę etyczną i prawną sędziego”. „Jedno dotyczy udziału w tzw. aferze hejterskiej. Drugie, usiłowania oszustwa sądowego i posłużenia się podrobionym testamentem w sprawie mieszkania należącego do m.st. Warszawy, wartego 475 tys. zł” - wskazywał Żurek na platformie X, odnosząc się do obu śledztw.

Sędzia Łukasz Piebiak z warszawskiego sądu rejonowego to były wiceminister sprawiedliwości z czasów kierowania resortem przez Zbigniewa Ziobrę. W maju br. Piebiak - jako jeden z 15 sędziów - został wybrany przez Sejm do Krajowej Rady Sądownictwa. Jego kandydaturę do tej Rady wskazał klub PiS.

- Sędzia Piebiak nie będzie orzekał i też nie będzie członkiem KRS, nie będzie mógł wykonywać tych obowiązków. Wiemy, że bycie sędzią i bycie w Radzie jest połączone. Nie byłby w KRS, gdyby nie to, że dostał się tam jako sędzia - powiedział minister Żurek w poniedziałek wieczorem w TVN24 odnosząc się do decyzji o odsunięciu Piebiaka od czynności służbowych.

Spór o skutki zawieszenia Piebiaka w KRS i interpretację przepisów

Jak podkreślił szef MS Piebiak „nie będzie mógł zasiadać w KRS, bo to, że on się znalazł, to on się znalazł w puli sędziowskiej, nie jako parlamentarzysta, czy przedstawiciel prezydenta”. - Moim zdaniem to nie będzie z automatu, tylko to będzie kwestia decyzji przewodniczącego, prezydium KRS, być może pojawi się jakaś uchwała (...). Staram się pozostawiać decyzje większości sędziowskiej, natomiast moje zdanie jest jednoznaczne i to zawieszenie w funkcji wykonywania czynności sędziego zawiesza go też w funkcji członka Rady na ten czas, kiedy jest zawieszony - dodał Żurek.

Zgodnie z przepisami decyzja szefa MS o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego obowiązuje do czasu wydania stosownej uchwały przez sąd dyscyplinarny, jednak nie dłużej niż na okres jednego miesiąca. Następnie sędziowski sąd dyscyplinarny „niezwłocznie, nie później niż przed upływem terminu, na który przerwa została zarządzona, wydaje uchwałę o zawieszeniu sędziego w czynnościach służbowych albo uchyla zarządzenie o przerwie w wykonywaniu tych czynności”.

- Mam nadzieję, że sąd dyscyplinarny pochyli się nad tymi wszystkimi zarzutami, którzy pojawiają się i w prokuraturze i w przestrzeni publicznej - powiedział Żurek.

W poniedziałek wieczorem Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski”, którego prezesem jest Piebiak, wydało oświadczenie odnoszące się do decyzji ministra Żurka. „W naszej ocenie rzeczywisty sens tej decyzji jest czytelny: chodzi o próbę uciszenia człowieka, którego nie da się pokonać argumentami. Chodzi o wywarcie presji na członka KRS, który nie milczy, nie udaje, że nie widzi, i nie przyjmuje do wiadomości, że władza wykonawcza może ręcznie sterować składem organu konstytucyjnego” - przekazało stowarzyszenie.

Jednocześnie stowarzyszenie podkreśliło, że „zarządzenie przerwy w czynnościach służbowych sędziego nie może obejmować czynności innych niż czynności służbowe wykonywane przez sędziego w sądzie”. „W szczególności nie może ono dotyczyć wykonywania mandatu członka KRS, pochodzącego z wyboru dokonanego przez Sejm. Funkcja w KRS nie jest czynnością sędziowską w referacie, nie jest czynnością orzeczniczą ani administracyjną w sądzie, lecz wykonywaniem konstytucyjnego mandatu w organie stojącym na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów” - czytamy w komunikacie „Prawników dla Polski”.

Z kolei minister Żurek pisał wcześniej na platformie X, że „sytuacja, w której osoba powołana do wymierzania sprawiedliwości sama staje się podmiotem podejrzeń o fałszowanie dokumentów i próbę przejęcia majątku, jest zaprzeczeniem etosu sędziego”. „Od sędziów wymaga się więcej, bo to oni mają stać na straży prawa, uczciwości procesu i zaufania obywateli do państwa. Nie ma świętych krów” - podkreślał minister. (PAP)

mja/ mro/

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png