Jarosław Kaczyński odsłonił w Radomiu pomnik swojego tragicznie zmarłego brata i jego żony Marii. Obok wykonanych z brązu figur prezydenckiej pary znalazły się dwie tablice, upamiętniające pozostałe ofiary katastrofy smoleńskiej. W uroczystości wzięły udział tłumy radomian.
Plany organizatorom pokrzyżowała pogoda; nad miastem przeszła burza. Od początku pomysł budowy pomnika budził kontrowersje, ale dziś jego przeciwników trudno było spotkać. Radomianie z ciekawością oglądali monument i towarzyszącą mu wystawę, zatytułowaną "Warto być Polakiem". Wracały wspomnienia. Niektórzy przyjechali wiele kilometrów, żeby wziąć udział w uroczystościach.
Termin odsłonięcia pomnika nie jest przypadkowy. Dziś przypadają 67 urodziny braci Kaczyńskich. Dla Jarosława, szefa Prawa i Sprawiedliwości to szczególny trudny dzień. "To czwarte urodziny bez brata, a pierwsze bez mamy" - mówił dziennikarzom.- Podkreślał, że ważne dla niego jest również i to, że upamiętniono oboje małżonków. "Szli przez życie razem. Marylka zawsze bardzo go wspierała. Nigdy nie narzekała, nie miała pretensji. Powinna być na tym pomniku" - mówił prezes PiS.
Monument powstał ze społecznych składek i kosztował przeszło 200 tysięcy złotych. Teraz przekazany zostanie przez społeczny komitet pod opiekę samorządowi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu