W policji nie ma komu ścigać biznesmenów przestępców

pieniądze, finanse, kajdanki
pieniądze, finanse, kajdankiShutterStock
6 czerwca 2013

W ubiegłym roku ustami ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego rząd wypowiedział wojnę przestępcom gospodarczym i zapewnił, że do walki z nimi wyśle „armię świetnie przeszkolonych policjantów”.

 Pod tymi słowami podpisał się obecny szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz. Tymczasem, jak sprawdziliśmy, ta „armia” zamiast rozrastać – się kurczy.

Pięć etatów mniej

– W styczniu 2012 r. wydział przestępczości gospodarczej liczył 43 etaty, były dwa wakaty. Dziś liczy 40 etatów, nie ma żadnego wakatu – wynika z informacji, jakie przekazała nam Komenda Stołeczna Policji. To oznacza, że wydział, który powinien być wizytówką całej polskiej policji, znajduje się w stanie krytycznym. Świadczą o tym też inne statystyki. Według zapowiedzi komendanta głównego specjaliści od przestępstw gospodarczych w komendach powinni stanowić 4 proc. wszystkich funkcjonariuszy. W przypadku komendy stołecznej jest ich niespełna 2 proc. Lepiej jest w oddziałach rejonowych, gdzie ich liczba sięga 5 proc., ale już w okalających stolicę powiatach jest dramatycznie. Tylko kilku policjantów zwalcza przestępczość ekonomiczną w powiecie Warszawa-Zachód, choć jest tam zarejestrowanych najwięcej firm w Polsce.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.