Włochy: kampania wyborcza nabiera wigoru

Mario Monti i Silvio Berlusconi
Mario Monti i Silvio BerlusconiBloomberg / Alessia Pierdomenico
15 stycznia 2013

Premier Włoch Mario Monti nie przebiera w słowach. Nazwał swojego poprzednika Silvio Berlusconiego "flecistą z Hameln" - czyli szczurołapem. Kampania przed lutowymi wyborami do parlamentu to przede wszystkim pojedynek obu tych polityków.

Dotychczas Mario Monti traktował Silvio Berlusconiego z pewnym szacunkiem. W kolejnym wywiadzie telewizyjnym zmienił jednak styl i nazwał go "starym, napuszonym iluzjonistą". Ustępujący premier wyznał, że w 1994 rpku, kiedy jego poprzednik pojawił się na włoskiej scenie politycznej, glosował właśnie na niego. Ale tylko raz. Berlusconi tymczasem zauroczył już Włochów trzy razy. 

"Kiedy na niego patrzę" - powiedział Monti - "przypomina mi się bajka braci Grimm o fleciście z Hameln, z biednymi szczurami, które wpadają do rzeki". 

Krótko potem w innej stacji telewizyjnej Silvio Berlusconi obrócił w żart słowa premiera. "Prawdopodobnie będzie chciał mi opodatkować także piszczałkę" - powiedział były premier o swoim politycznym rywalu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.