"Jest to w jakiejś mierze satysfakcjonujące, aczkolwiek nie znam całości orzeczenia. Potwierdza ono stan faktyczny, czyli to, że Rosja w tej sprawie zachowała się skandalicznie i zachowuje się tak od początku dochodzenia naszej skargi przeciwko niej.
Pomijam to, że babrali się w bardzo szczegółowych historiach personalnych - kto, gdzie, kiedy się urodził, z jakiego ojca i matki - to od początku kręcili. Początkowo pisali, że nie mogą podjąć rehabilitacji, dlatego że nie ma odpowiedniego przepisu, na podstawie którego doszło do rozstrzelań. I w związku z tym, zdaniem Rosjan, w ogóle nie ma mowy o rehabilitacji. Rosjanie wmawiali też nam, że śledztwo jest tajne, że nie można pokazywać żadnych dokumentów.
Jednym słowem Trybunał uznał bezczelność Rosjan.
Inna sprawa, że Rosjanie powinni odpowiadać za zamordowanie polskich żołnierzy - wobec państwa polskiego.
Trudno powiedzieć, czy stanowisko Trybunału ma przełomowy charakter. Generalnie od władz rosyjskich nie spodziewam się pozytywnych zmian".