Ostateczny jej koszt jest niewiadomą, a firmy pracujące przy niej od kilku miesięcy nie mogą doczekać się zapłaty za wykonane prace – czytamy w gazecie.

Generalny wykonawca, międzynarodowe konsorcjum złożone z Hydrobudowy Polskiej i PBG oraz austriackiej Alpine Bau informuje podwykonawców, że nie płaci, bo nie otrzymuje na czas wynagrodzenia od inwestora, czyli Narodowego Centrum Sportu. Jednak Hydrobudowa Polska w przesłanym gazecie oświadczeniu zapewniła, że wszystkie zaległe zobowiązania zostaną uregulowane, a zakończenie prac i zejście z budowy nastąpi do końca kwietnia 2012 r.

Powstałe na budowie opóźnienia spowodowały problemy w koordynacji prac na Stadionie Narodowym, a co za tym idzie wzrost kosztów. Budżet inwestycji rośnie z powodu konieczności wykonywania robót dodatkowych. W tej sytuacji jej budżet, czyli 1,915 mld zł jest zagrożony, część prac jest niezapłacona, a część nawet niewykonywana - czytamy w gazecie.