Donald Tusk jest zdeterminowany, by w pół roku wprowadzić program z expose. I zrobi to z PSL albo bez niego.
Gorąco może być już jutro. Rząd ma się zająć dwiema bardzo ważnymi ustawami: waloryzacją kwotową emerytur i składką zdrowotną dla rolników. Zmiany w składce zaproponowane przez resort zdrowia budzą sprzeciw ludowców, którzy chcą, aby składkę płacili rolnicy posiadający powyżej 15 ha. Ministerstwo zaproponowało tymczasem, by składkę, choć mniejszą, płacili także gospodarzący od 6 do 15 ha. PSL już złożyło własny projekt w Sejmie. – Jeśli w rządzie nie będzie kompromisu, który godziłby oba projekty, będziemy się domagać zmian w Sejmie. Ale liczymy, że wtorkowe posiedzenie rządu na pewno będzie okazją do dyskusji – mówi nam Krzysztof Kosiński, rzecznik PSL.
Wyjaśnienie niejasności miało przynieść przedsylwestrowe wspólne śniadanie Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka, ale z koalicji płyną sprzeczne sygnały. Od ludowców słychać, że przełomu nie ma, podczas gdy szef rządu w sobotę sugerował, że udało się osiągnąć kompromis. – Jestem pewien, że w najbliższych tygodniach koalicja potwierdzi swoją gotowość do podejmowania trudnych decyzji – stwierdził Donald Tusk. Bo wszystkie zmiany zapowiedziane w expose mają zostać przeprowadzone – to wspólne ustalenie z Waldemarem Pawlakiem. Premier zasugerował, że możliwe są tylko drobne ustępstwa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.