Tyle dostają dożywotnio. Emerytury byłych prezydentów szokują

Bronisław Komorowski, Andrzej Duda, Aleksander Kwaśniewski
Tyle dostają dożywotnio. Emerytury byłych prezydentów szokująInne
dzisiaj, 14:00

Emerytura prezydencka to w Polsce temat tabu, który powraca przy każdej waloryzacji. Choć zwykły senior cieszy się z kilkudziesięciu złotych podwyżki, byli gospodarze Pałacu Prezydenckiego mogą liczyć na przelewy, o których większość Polaków tylko marzy. Ile wpływa na konta Lecha Wałęsy, Aleksandra Kwaśniewskiego, Bronisława Komorowskiego oraz Andrzeja Dudy? Oto szczegóły.

Państwo płaci im do śmierci. Skąd biorą się te kwoty?

W przeciwieństwie do zwykłych obywateli, byli prezydenci nie muszą martwić się o staż pracy w ZUS czy wysokość odprowadzanych składek. Ich "jesień życia" reguluje specjalna ustawa. Każdemu byłemu prezydentowi przysługuje dożywotnie uposażenie w wysokości 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego aktualnie urzędującej głowy państwa. Co to oznacza w praktyce? Każda podwyżka dla obecnego prezydenta to automatyczny "bonus" dla jego poprzedników. Po wejściu w życie ustawy budżetowej na 2026 rok kwota bazowa dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe wzrosła do 1 935,26 zł. Z racji, że pensja zasadnicza urzędującego prezydenta (Karola Nawrockiego) wynosi jej 9,8-krotność, czyli 18 965,55 zł brutto, miesięczne uposażenie każdego byłego prezydenta wynosi od marca 2026 roku dokładnie 14 224,16 zł brutto (ok. 11,7 tys. zł netto). Ale to dopiero początek ich przywilejów.

Lech Wałęsa: "Nie starcza mi do pierwszego"

Najwięcej emocji budzi postawa Lecha Wałęsy. Legendarny przywódca Solidarności regularnie pojawia się w mediach, narzekając na swoją sytuację finansową. Mimo że pobiera prezydenckie uposażenie w kwocie ponad 14,2 tys. zł brutto, a dodatkowo przysługują mu potężne środki na prowadzenie biura, Wałęsa twierdzi, że przez inflację i wydatki rodzinne "ledwo wiąże koniec z końcem". Czytelników szczególnie elektryzuje fakt, że były prezydent musi "dorabiać" na zagranicznych wykładach, za które inkasuje niekiedy dziesiątki tysięcy dolarów, a mimo to wciąż publicznie utyskuje na polski system emerytalny. Od stycznia 2026 roku budżet na utrzymanie jego biura wzrósł o ponad 1,6 tys. zł, co oznacza, że co miesiąc otrzymuje na ten cel aż 25 000 zł z kasy państwa.

Aleksander Kwaśniewski - wykłady i międzynarodowy biznes

Aleksander Kwaśniewski rzadko skarży się na wysokość państwowych przelewów. Oprócz stałego prezydenckiego uposażenia w kwocie ponad 14,2 tys. zł brutto, polityk od lat sprawnie monetyzuje swoją wiedzę i doświadczenie na rynku międzynarodowym. Może liczyć na wysokie zyski z zagranicznej działalności konsultingowej, doradztwa biznesowego oraz prestiżowych wykładów na amerykańskich uczelniach, za które inkasuje wysokie honoraria w dolarach. Dodatkowo państwo co miesiąc przekazuje mu 25 000 zł na prowadzenie oficjalnego biura w Warszawie, co pozwala mu na utrzymanie profesjonalnego zaplecza asystenckiego bez obciążania prywatnego budżetu.

Bronisław Komorowski - spokojne życie na wsi i własna fundacja

Z kolei Bronisław Komorowski przyznaje wprost, że żyje spokojnie, a prezydenckie pieniądze pozwalają mu na godne życie bez obaw o przyszłość. Były prezydent dzieli swój czas między Warszawę a rodzinną posiadłość w Budzie Ruskiej na Podlasiu. Państwowe uposażenie traktuje jako stabilny fundament, który pozwala mu skupić się na działalności społecznej. Komorowski w pełni wykorzystuje też przysługujący mu budżet 25 000 zł na biuro - środki te przeznacza na funkcjonowanie Instytutu Bronisława Komorowskiego, który organizuje debaty i analizuje polską politykę zagraniczną oraz bezpieczeństwo kraju.

Do elitarnego klubu dołączył Andrzej Duda

Od sierpnia 2025 roku pełnoprawnym członkiem tego ekskluzywnego klubu jest już także Andrzej Duda. Po zakończeniu swojej drugiej kadencji były prezydent płynnie przeszedł na państwowe uposażenie. Eksperci przypominają, że dzięki podwyżkom pensji dla najważniejszych osób w państwie i skokowi kwoty bazowej do 1 935,26 zł, jego startowa emerytura okazała się rekordowa w historii III RP. Sam Duda pod koniec ubiegłego roku uciął spekulacje medialne, publikując w sieci zrzut ekranu swojego pierwszego przelewu. W kuluarach mówi się również, że Duda wciąż szuka dla siebie stałego miejsca w międzynarodowych strukturach dyplomatycznych, co może jeszcze bardziej podbić jego przyszłe dochody.

Nie tylko gotówka. Lista przywilejów jest długa

Mało kto wie, że "emerytura" to w przypadku prezydentów tylko wierzchołek góry lodowej. Państwo polskie gwarantuje im również:

  • Dożywotnią ochronę SOP (Służby Ochrony Państwa) na terenie kraju.
  • Darmową opiekę zdrowotną dla nich i ich rodzin w wojskowych i rządowych klinikach.
  • Limuzynę z kierowcą do dyspozycji.
  • Środki na biuro (ok. 19 tys. zł miesięcznie), z których opłacani są asystenci i czynsz.
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png